Blog (nie)dojrzałej kobiety


Jestem idiotką, idioto! .. 2019-01-04. 14:38

Pozwól droga Frau, że zainspiruję się Twoim wpisem. Już od kilku dni zbierałam się do napisania kilku epitetów. Jestem klasycznym przykładem idiotki, która popełni błąd i zarzeka się, że już nigdy więcej nie zrobi tego samego, gdyż za mocno ją to zabolało i odbiło na ogólnej psychice i życiu. Wynik? Słaby. Idiotka miała za dobrze, raz pozbierała stare klocki, utworzyła dawną budowlę. Była stabilna, mocna i momentami nawet się rozrastała. I co, i tak bardzo się starała tylko po to, by znów zburzyć ją dotknięciem jednego palca? Było to tak proste, że nawet nie poczuła momentu eksplozji. Gorzej kiedy odłamki gruzu wbiły się prosto w jej serce i drogą przez zaciśnięte gardło dotarły aż do oczu, które wylały gorzkie łzy. Boję się, że tym razem konsekwencje będą jeszcze większe. Drugi raz nie będę umiała naprawić tej samej głupoty. Ale czy ta bezmyślna idiotka nie ma uczuć? Czy fakt, że jest idiotką upoważnia innych idiotów do tego, aby ją deptać? Wmawiać różne rzeczy i doprowadzać do jeszcze większej złości? Idiotka choć głupia, uważa, że nie. Należy jej się kara, ale czy aż tak surowa?
To tak samo jak z tą śmiercią, Frau. Jest tam smutno i przykro. W fazie szoku doznajemy olśnienia i wysuwamy prędkie wnioski, że nie możemy tak pędzić jak roboty w pogoni za kasą. Że życie takie kruche... A i tak za chwilę nastaje moment prawdy, gdzie znowu nakładamy swój stary skafander zatwardziałego skurwysyna goniącego za rzeczami materialnymi nie bacząc na konsekwencje.
Sami sobie zadajemy ból, my idioci. Powinniśmy czasem oddać nasze mózgi do solidnej renowacji.




e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]