Jeden raz | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Jeden raz .. 2019-08-04 ..18:13

Zamknęłam się w łazience. Nie potrafię wytrzymać już tego napięcia, które rozsadza moje wnętrze. Uwolniłam głęboko skrywane łzy. W ustach były gorzkie, czuć było wielki smutek i żal w smaku tych łez.


Jestem głupią, naiwną romantyczką, która zawsze ślepo wierzy w szczęśliwe zakończenie. Zawsze to powtarzam, że nie umiem uczyć się na błędach. Nawet jeśli długo już trwam w jakimś postanowieniu i czuję, że to była genialna decyzja, która dobrze wpływa na moje życie, i tak w końcu nadarzy się okazja żebym sama sobie dokopała. Jestem w tym mistrzynią. Odcięłam się od fałszywych przyjaciół, od ludzi, którym w ogóle na mnie nie zależało, od ludzi, którzy okazali zainteresowanie tylko dla tego, że dałam ku temu pretekst. Czułam się taka wolna i szczęśliwa, było naprawdę cudownie. Tymczasem znowu moje serce zostało przebite nożem! Nienawidzę tego uczucia, nienawidzę go od lat. Nie ma nic gorszego od bycia wystawionym do wiatru, od bycia olanym, zapomnianym. Nawet nie wykazałam inicjatywy, zero narzucania się. Przecież z tym skończyłam! Zaproszenie wynikło z drugiej strony. Pierwszą odpowiedzią, jaka mi się nasuwała, to oczywiście odmowa, ale gdzieś w środku coś mi pozwoliło, aby zmienić zdanie. Żałuję i to bardzo. Ten ból tak okrutnie mnie przeszywa.


Choć jeden raz chciałabym się czymś nie przejmować. Jeden raz...


Dodaj komentarz



e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]