Wierzę w Boga, ale nie w księdza | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Wierzę w Boga, ale nie w księdza .. 2016-11-12 ..12:17

Dlaczego w ogóle ksiądz nazywa się pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem? Że niby to właśnie on ma być moim autorytetem? Ktoś, kto przychodzi do mnie do domu tylko wtedy, kiedy chce wyciągnąć ode mnie pieniądze? A ja mam przychodzić do niego co niedzielę i także dawać na tacę. Nie ze mną te numery. Hołd Bogu mogę składać wszędzie, nie muszę chodzić do kościoła i marznąć. Codziennie z Nim rozmawiam i nie czuję żeby miał do mnie o to żal.


Naszła mnie myśl, po co w ogóle istnieją kościoły, księża, zakonnice. Ten cały sztuczny chrześcijański świat. Niech mi ktoś poda choć jeden sensowny powód. Modlić się mogę w domu, spowiadać się  księdzu nie muszę. Bóg widzi jaka jestem i co robię. No i to chyba wszystko. Bo po co jeszcze ludzie chodzą do kościoła? Taki ktoś, kto co niedzielę, w każde święto, różaniec, majowe i co tam jeszcze jest, chodzi do kościoła i regularnie się spowiada, ma być niby lepszy ode mnie? W czym? Ja nie czuję się gorsza. Wręcz przeciwnie. Bo przynajmniej jestem świadoma tego, co myślę, co robię. Ze swoimi wartościami, poglądami, uczuciami nie trzeba się obnosić żeby wszyscy widzieli, jacy to jesteśmy wspaniali i uduchowieni. Ja mam to wszystko w sercu i nie mam potrzeby wylewania tego na wierzch.


Zapytacie mnie, jak w takim razie zaszczepiać wiarę w dzieciach, skoro kościoły mamy burzyć. W kościele nie uczymy się religii. Uczymy się jej codziennie w domu, w szkole, w pracy, w sklepie, wszędzie. A żeby zagłębić się w niej jeszcze mocniej, to po prostu czytamy dziecku Pismo Święte. Przecież w nim zawarte jest wszystko. W kościele także jest czytane, a najmłodsi słuchacze i tak go nie rozumieją. Siadając z malcem przy stole i kubku ciepłej herbaty, wytłumaczymy mu to w ich dziecięcym języku.


Zatem zamiast budować kolejne pomniki Jezusa (przed czym nas przestrzega!), zburzmy kościoły, zrzućmy sutanny. Niech zajmą się lepiej czymś bardziej pożytecznym niż zdzieraniem z ludzi forsy i kupowaniem sobie nowych bryk.


A Ty? Wierzysz w księdza?


Dodaj komentarz



elvenoor .. 2016-11-13 .. 21:12
Ja się na ten temat nie wypowiadam już ;) Każdy ma swoje zdanie i to jest piękne. A ja mam swoją logikę. I TYLE!

KimJestem .. 2016-11-13 .. 18:01
Tak, jesteś hipokrytą - mówiłam Ci już. Dobrze, jeszcze potrafisz to w sobie dostrzec. To pierwszy krok ku zmianie.

elvenoor .. 2016-11-13 .. 18:00
I tak na koniec: tolerancję to powinniście mieć wy, ortodoksyjne głąby!
To wy ciągle plujecie na niewierzących, "straszycie", psioczycie, a pobożność okazujecie tylko w kościele. W domu już można się kłócić, nagabywać na znienawidzonego zięcia, małżonka itd.
Świętoszki jedne, od siedmiu boleści...
Przypomnijcie sobie przypowieść o synu marnotrawnym, jak się zachował starszy syn i co mu ojciec powiedział. A potem przełóżcie to sobie na nasze czasy.


elvenoor .. 2016-11-13 .. 17:56
P.S:
Za św. Piotra kościołów nie było. Apostołowie chodzili od drzwi do drzwi, od miasta do miasta, tułali się, liczyli na przychylność i dobroczynność mieszkańców. "Szukajcie, a znajdziecie. Kołaczcie, a otworzą wam, choćby tylko po to, żeby się was szybciej pozbyć".
I wtedy ludzie wierzyli.
Do odprawiania mszy nie potrzeba kościoła. Wystarczy DOBRY kapłan i wierzący lud, a za ołtarz może posłużyć choćby kamień.
Tak, wiem, "sługa Szatana nie ma prawa głosu, a tak w ogóle to jestem hipokrytą, bo u siebie piszę jedno, a tu drugie"...
Oj, ludzie, ludzie. Jak wy niczego nie pojmujecie ;)


elvenoor .. 2016-11-13 .. 17:51
Krytykoman to ortodoks nie ma co z nim gadać, Kejt.
On jest katolem, a więc skrajnie zagorzałym katolikiem. Z ortodoksami z reguły się nei gada, bo na każdy argument mają swoje "widzimisie" i nic do nich nie dotrze.


KimJestem .. 2016-11-13 .. 11:43
Tak? To podaj mi jakieś sensowne argumenty, które przemawiają za tym, że kościoły są potrzebne, że bez nich nie mogłoby istnieć chrześcijaństwo. Ba! Wiara nie mogłaby mieć racji bytu. Chętnie na ten temat podyskutuję.

Krytykoman .. 2016-11-13 .. 10:09
A gdzie tolerancja? Kto nie chodzi do kościoła nie powinien zabierać na jego temat głosu.A zwłaszcza na nie.

KimJestem .. 2016-11-12 .. 18:47
I to jest piękne. Każdy z nas ma swoje zdanie. Ile ludzi, tyle opinii. Ja mam swoją, wy swoją. Nie oczekuje od nikogo, że to się zmieni pod wpływem bloga (nie)dojrzałej kobiety.

frausuchen .. 2016-11-12 .. 18:23
To fakt, że Kościół jako instytucja ma wiele na sumieniu. Ale wśród plew znajdują się też pożyteczne ziarna. Ja podchodzę do tego zagadnienia tak - kto nie chce, niech nie chodzi do kościoła i się nie spowiada księdzu, a kto chce, niech uczestniczy w nabożeństwach i mszach oraz niech korzysta z "pośrednictwa" kapłana. Są ludzie, dla których jest to bardzo ważne.

KimJestem .. 2016-11-12 .. 17:28
Powtarzam: dobry czy zły ksiądz, dla mnie nie jest potrzebny ten "zawód". To tak samo jak są zwykłe dajmy na to posrebrzane tanie łańcuszki oraz piękne cudowne i mega drogie. Może i fajnie je mieć. Ale ich nie potrzebuję. Nieważne czy są piękne czy brzydkie czy tanie czy drogie. Ja ich po prostu nie chce. Tyle.
Nie wiem, czy to dobre porównanie, ale przynajmniej się starałam.


elvenoor .. 2016-11-12 .. 16:53
Otóż to. W szkole mówi się, że np. "klasa 3C zachowuje się nagannie", choć w prowadzeniu lekcji przeszkadzało tylko kilka osób. I tak samo jest ze wszystkim innym. Część kleru to niewyżyci seksualnie pedofile, więc na tej podstawie rodzice wycofują dzieci z lekcji religii. Możni biskupi inwestują w ziemię, luksusowe bryki i drogie zegarki, więc ludzie nie chcą dawać ofiary na odbudowę dachu w swojej małej parafii. Tak to działa i to jest przykre.
A mówiłem o sobie dlatego, że sam swego czasu uogólniałem i wiele osób zwracało mi na to uwagę.


KimJestem .. 2016-11-12 .. 16:52
Tu nie chodzi o to czy ci ludzie są dobrzy czy źli. Choć w dużej mierze owszem oceniłam ich jako złych. Tu chodzi o to, że oni według mnie nie są potrzebni tak samo jak i kościoły.

aga1107 .. 2016-11-12 .. 16:05
Powiem ci tak, przez rok mieszkałam w Anglii, tam na podstawie złego zachowania kilku Polaków wystawiano opinię o całym narodzie, to jest tendencja do uogólniania, a przecież ludzie są różni...

KimJestem .. 2016-11-12 .. 15:59
Tę część akurat doskonale rozumiem, Aga. Bardziej chodziło mi o to poniżej:
"Niestety ludzie mają tendencję do uogólniania (i kto mi kiedyś wytykał, że sam tak robiłem?): na podstawie gorszącej mniejszości klarowana jest opinia o całości. Smutne."


aga1107 .. 2016-11-12 .. 15:49
Tak jak są mądrzy i dobrzy nauczyciele, dla których ich zawód jest prawdziwą pasją i powołaniem, są też mądrzy i uczciwi księża, którzy swoim życiem dają przykład innym, ale są też tacy, którzy delikatnie mówiąc mijają się z powołaniem..

KimJestem .. 2016-11-12 .. 15:42
Ok. To teraz przetłumacz mi to na język polski.

aga1107 .. 2016-11-12 .. 15:42
Zgadzam się z Elvenoorem

elvenoor .. 2016-11-12 .. 14:47
Księża to też ludzie ;) Znam bardzo mądrych, uczonych i normalnie myślących księży, którzy swoje kapłaństwo opierają jako służbę prowadzenia wiernych do Boga, wskazywania dróg itd.
Niestety są także pedofile, są magnaci, są radykałowie...Różne są poglądy na to jabłko, które wszyscy świetnie widzimy.
Jeżeli już ktoś wierzy, to powinno się przede wszystkim polegać na Bogu, a ksiądz (DOBRY ksiądz) ma jedynie wskazać wątpiącym i poszukującym sposób na pojednanie z Chrystusem.
Tak samo jak są dobrzy i źli dziennikarze, szarlatani i świetni lekarze, politycy patrioci i totalni egoiści, dbający o własne interesy.
Niestety ludzie mają tendencję do uogólniania (i kto mi kiedyś wytykał, że sam tak robiłem?): na podstawie gorszącej mniejszości klarowana jest opinia o całości. Smutne.


Halina Gąsiorek-Gacek .. 2016-11-12 .. 14:43
Przyplątała się pokrzywka na różnice temperatury.I nie ma na nią mocnych.Ale i tak żyć warto!

KimJestem .. 2016-11-12 .. 14:30
Nie dyskredytuję nikogo za to, że chodzi do kościoła. Krzyż na drogę! Piszę tylko to, co myślę i nie potrzebuje kawałka cegły z krzyżem na górze do szczęścia.
Ale żeby 20 lat nie wychodzić z domu?!


Halina Gąsiorek-Gacek .. 2016-11-12 .. 13:46
Ja już też nie chodzę do kościoła, bo nie wychodzę od dwudziestu lat z domu.Ale ksiądz z Panem Jezusem odwiedza mnie w każdy pierwszy piątek.

Halina Gąsiorek-Gacek .. 2016-11-12 .. 13:36
Kościół to miejsce szczególnych modlitw, gdzie Pan Jezus jest w Najświętszym Sakramencie.Czy nie przekonują Pani te cuda, które w kościołach się zdarzają.Choćby hostia z krwią,co zbadano naukowo także.
Racja Pan Bóg jest wszędzie i w nas, jeżeli jesteśmy w stanie łaski uświęcającej.A Sakrament pokuty ustanowił sam Pan Jezus.A co do księży,
Oprócz bryk nie mają niczego więcej.Nigdy nie zaznają szczęścia rodzinnego i nie mają oparcia na stare lata, bo nie maja dzieci.
A składka na tacę jest dobrowolna.Serdecznie pozdrawiam życząc wiecej wiary.


KimJestem .. 2016-11-12 .. 13:21
Cieszę się, że są jeszcze ludzie trzeźwo myślący. ;)

aga1107 .. 2016-11-12 .. 13:14
Popieram w 100%, Bóg jest wszędzie, tylko nie w kościele😃

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]