Rozmowy, rozmówki | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Rozmowy, rozmówki .. 2016-11-09 ..19:15

Jak powinny wyglądać? Jak rozmawiać żeby nie irytować? Jak rozmawiać żeby nie urazić? Jak nie olewać rozmówcy? Jak grzecznie rozmawiać? - Czyli asertywność w dialogu.


Ostatnie dni pokazały mi, jak niewinne rozmowy mogą stać się powodem jednej wielkiej spiny o nic. Wystarczy jedno źle wypowiedziane słowo, jedno źle zrozumiane słowo, jedno słowo wypowiedziane złym tonem i mamy kwas. Myślę, że poziom i rozwój rozmowy zależy najbardziej od inteligencji ludzi, poglądów, a nawet od ich nastrojów! Osoba nabuzowana złą energią szuka ujścia swojego gniewu i wylewa go przy pierwszej możliwej okazji. Ktoś mile nastawiony do niej przemawia, a ta odbiera to jako atak albo sarkazm. I jak z tego wybrnąć? Jak wytłumaczyć, że nie chcieliśmy wywoływać kłótni? Czy tak trudno jest zrozumieć, że nie wszyscy ludzie są naszymi wrogami? Czasami jak patrzę na niektórych ludzi, to nie widzę homo sapiens, ale troglodytę! Ostatnio nawet myślałam, że najlepsze rozmowy są te wirtualne. Sms-y, facebook i inne. Wtedy nie słychać sarkazmu, podtekstów. Niby nie powinno być nieporozumień, ale i tu się pomyliłam. Niekiedy nie wiadomo jak odczytać "nie zawracam Ci już dupy". Uważajcie, bo będziecie mieli pięciominutowe tłumaczenie "ja nie miałam nic złego na myśli", a z drugiej strony szok "o co jej chodzi? napisałam coś złego?" Czasami sama tak mówię dla żartu, ale wtedy słychać ten powiew śmiechu w głosie i uśmiech na ustach. W sms-ie tego nie widać ani nie słychać. Czego według mnie nie warto robić, by nie wkurzyć rozmówcy? Odpowiadać jasno i klarownie. Nie musi to być siedzenie pod komórką i nękanie wiadomościami. Odpowiadać nawet po kilku godzinach, ale nie olewać. Skomentować poglądy rozmówcy, dodawać coś od siebie, okazać zainteresowanie. Zakończenie rozmowy wyraźnie nakreślać, nie urywać rozmowy bez pożegnania. Słowa, słowa, słowa... Takie niewinne, a potrafią doprowadzić (przynajmniej mnie) do szewskiej pasji. Mimo to kocham słowa. Kocham pisać choć miłość ta nieraz nieodwzajemniona. Jak to w miłości.


Rozmawiajcie, trzeba rozmawiać. Może dowiecie się czegoś nowego. A ja Was kulturalnie żegnam. :)


Dodaj komentarz



KimJestem .. 2016-11-12 .. 19:04
Zgadzam się, Aga. Ja tutaj prezentuję wiele kontrowersyjnych poglądów, ale dopuszczam do siebie myśl, że spotkam się z brakiem akceptacji. To normalne. Szanuję poglądy innych i lubię dyskutować, uczyć się nowego spojrzenia na różne tematy.

aga1107 .. 2016-11-12 .. 15:44
Niestety wielu ludzi nie potrafi ze sobą rozmawiać, bo na przykład nie przyjmują do wiadomości, że ktoś może mieć całkiem inne zdanie na ten sam temat ...

glen .. 2016-11-10 .. 14:58
Najgorsze jest to, że jak ktoś Ci długo nie odpisuje, to nie wiesz czy ten ktoś ma Cię w dupie czy nie ma czasu. I wtedy jest potok myśli. Gdyby nie miała czasu, to wcale by nie pisała. A może by napisał, że nie ma czasu. I obwinianie samego siebie o przynudzanie. Szukanie w sobie powodu milczenia rozmówcy. Śmietnik myśli w głowie.

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]