Dzielić znaczy mnożyć | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Dzielić znaczy mnożyć .. 2016-05-15 ..13:48

"Szczęście to je­dyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli." Albert Schweitzer

Kwintesencja tego, co mnie zachwyca. Słowa, które na pierwszy rzut oka są jakimś kuriozalnym oksymoronem. Jednak kiedy dotrzemy do ich głębi, dostrzeżemy w nich absolutne piękno.

Czy cokolwiek w ogóle można pomnożyć, jeśli się to podzieli? Zamiast słowa szczęście mogłoby być tam wiele innych rzeczowników, które według mojej opinii pasowałyby do tego cytatu doskonale. Nie chciałabym pisać o szczęściu. Albert Schweitzer natchnął mnie do zupełnie innych przemyśleń. Mimo to z jego słowami jak najbardziej się zgadzam. Nie podlega to żadnej dyskusji.

Dzielenie się z kimś to nie odejmowanie sobie posiadanej rzeczy. To mnożenie poprzez zarażanie innych tym, co mamy. Przyszedł mi do głowy pewien schemat, który sama ułożyłam.




Z jednego okręgu powstały 4 kawałki. Są one mniejsze od pełnego kawałka, ale nie to jest istotne. Teoretycznie podzieliliśmy okrąg, ale dla mnie jest on pomnożony. Niby jest go nadal tyle samo, jak to w matematyce, lecz okiem poety to nie jest zwykłe działanie. To samo dzieje się ze szczęściem, o którym pisał Albert Schweitzer. Dzieląc się nim sprawiamy, że jest go więcej.

Dając prezent bliskiej mi osobie, nie czuję jakbym sobie coś odjęła, kilka złotych, które na niego wydałam, czas, który poświęciłam na jego zakup, czy cokolwiek innego. Czuję radość, z którą się dzielę.

Masz w sobie coś pięknego? - Pomnóż to.


Dodaj komentarz



KimJestem .. 2016-05-16 .. 22:23
Dokładnie, Aga. Jeszcze nie tak dawno pisałam o tym we wpisie "milion oddechów więcej".
Chętnie bym przygarnęła sobie te -dziesiąt lat od Ciebie skoro tak Ci życie niemiłe, Elvenoor. Tylko jest jeden szkopuł: nie da się. A ja ze szczerego serca proponuję pójść do psychiatry. I to nie oznacza od razu, że jesteś jakimś czubkiem. Bo wcale tak nie myślę. Wielu ludzi ma takie problemy także nie ma nic złego w takiej terapii. Piszesz dwa bardzo ciekawe blogi. Jesteś zdolnym chłopakiem i szkoda zmarnować taki talent. Mało kto ma taki dar pisania wierszy. Pomyśl o tym.


aga1107 .. 2016-05-16 .. 19:02
Jak można nienawidzić życia?Niektórzy ludzie daliby wiele aby cieszyć się nim jak najdłużej, a tu takie wyznanie... Szczęki opadają...

KimJestem .. 2016-05-16 .. 16:35
Z takimi wyznaniami to do psychiatry, proszę Pana.

elvenoor .. 2016-05-16 .. 12:49
Podsumuję to w ten sposób:
To nie tak, że wszystko mi się nie podoba. Po prostu, kurwa, nienawidzę życia.


KimJestem .. 2016-05-16 .. 07:48
Otóż to. I tak, jak pisałam nie chodzi tylko o szczęście, bo w jego miejsce w cytacie można wstawić wiele innych dobrych rzeczy, którymi można się podzielić, a zatem je mnożyć.
W moim okręgu, który podzieliłam na 4, miały być oddzielne cztery ćwiartki, ale niestety mi się to nie udało. Myślałam, że mimo to będzie to jasne. DLA WSZYSTKICH.


frausuchen .. 2016-05-15 .. 21:35
A wracając do meritum... Rzeczywiście dzieląc się szczęściem, zwielokrotniamy je. I piękniej się żyje, jeśli otaczający nas ludzie też są szczęśliwi. Zupełnie nie rozumiem ludzi cieszących się z cudzych potknięć, a niestety takich jest wielu. Mnie cieszy czyjaś radość, uśmiech. Wprawdzie szczęście to takie ulotne chwile, a nie permanentny stan, jednak warto doszukiwać się go nawet w drobiazgach, nie liczyć, że oto jeśli stanie się to czy tamto, wówczas osiągnę pełnię szczęścia.

KimJestem .. 2016-05-15 .. 19:30
Nie, nie w tym rzecz. Nie musisz mi tak od razu dopiekać. Ty po prostu cały czas oglądasz świat w ciemnych barwach. Wszystko jest złe, wszystko trzeba szarpać garściami póki można. Też miałam swoje słabe chwile. Doskonale je pamiętam. Nie wypieram się ich. Ale mimo to, starałam się chociaż jakoś z tego wszystkiego podnieść. Ten blog miał mi w tym pomóc. I myślę, że się udało. Wolę żyć w swoim szczęściu niż w odmętach zrujnowanego świata i wiecznego narzekania. Cokolwiek by się nie stało, Ty wszędzie znajdziesz ripostę. Nie tak to działa.

elvenoor .. 2016-05-15 .. 17:19
Wiem o co ci chodziło. Ale używając "szczęścia" określiłem jedynie to, jak ja je rozumiem.
Poza tym: "pesymistyczny człowieku"? A ty kto? Optymistka, "bo mam szczęście, więc możecie mi naskoczyć, tak się dobrze czuję"?
Jeśli już mnie chcesz określić, wystarczy powiedzieć: "dekadent". Ot, cała filozofia...


KimJestem .. 2016-05-15 .. 16:42
Pesymistyczny człowieku, przecież nie chodzi tylko o samo szczęście.
Ehh, a jeszcze dzisiaj czytałam twój wpis o czytaniu ze zrozumieniem.


elvenoor .. 2016-05-15 .. 15:40
Tyle, że szczęście nie jest niczym długotrwałym. Szczęście to jedna chwila. Jasne, zaraz tu się ktoś przyczepi, że chodzi o namnażanie takich momentów, które są naprzemienne z pechem, depresją itd.
Nie mniej utrzymuję swoje przekonanie.
Kiedy mogę mówić, że jestem szczęśliwy? Gdy robię to, co chcę, dokładnie wtedy, kiedy chcę.
Szczęście traktuje się dziś bardziej jako relację z innym człowiekiem, wspaniałe wspomnienia z nim związane...Ale jednak występuje coś takiego, jak szczęście pojedyncze, osobiste.
Jestem szczęśliwy, gdy czytam książkę, oglądam film lub serial, gdy zasiadam do tworzenia.
Zapewne jestem ślepy, ale dla mnie ten okrąg to tylko jeden i ten sam obszar, pomalowany w czterech różnych ćwiartkach. Wydaje się on ciekawszy. piękniejszy - jasne. Ale nadal jest on ten sam. Nie zmienił się.
Wolę pusty okrąg życia, niż różnorodną paletę w jego łamach.


KimJestem .. 2016-05-15 .. 14:53
Takie to proste, prawda? :)
Dziękuję, Aga.


aga1107 .. 2016-05-15 .. 13:52
Szczęście nie cieszy, gdy nie można nim się z nikim podzielić, właśnie to piękno,które w sobie masz, warto innym dać:)

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]