Łzy o smaku miłości | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Łzy o smaku miłości .. 2015-08-25 ..17:28

Myślisz, że dla każdego z nas czeka szczęście? - Tego nie wiem. Nawet taka mała duszyczka, taka wrażliwa, malutka istota czuje. Chyba wypada dopełnić to zdanie. Czuje, że zaszły zmiany. Wiele razy już zachodziły. Na lepsze, na gorsze. Czasem prawdziwe, czasem złudne i fałszywe. Dzisiaj słuszne. Samodzielna, ustatkowana, stabilna, silna!! Marzenia się spełniły, a ja przelana do szpiku kości skromnością nie wierząc w swe szczęście wciąż łzy ronię o smaku miłości. Bo ja? Coś dobrego? O jej, to cudowne, bo przecież się nie spodziewałam. Tak to już jest z małą, cichą duszyczką.


Mam plan nie mieć planu.


Dodaj komentarz



open .. 2015-09-07 .. 19:03
Ale to ja się zdziwiłam hahaha może zapomnijmy o tym? Bo chyba żadna z nas nie wie o co chodzi :)

KimJestem .. 2015-09-06 .. 13:08
Open, zdziwienie polega na tym, że kompletnie (nic a nic, ZERO - nie wiem jak inaczej, bardziej dobitnie to ująć) nie rozumiem Twojego komentarza. :) Stąd nawet nie wiedziałam, że jest tam coś negatywnego. Poza tym liczę się z krytyką swojej osoby. Bez przesady, nie jestem takim narcyzem, nie uważam się za ideał. Też mam wady. Skoro źle mnie zrozumiałaś i uważasz, że mam żal do Elvenoora i na cały świat, który mnie kiedykolwiek skrytykuje, to może wykrywacz kłamstw? - Oj, zabrzmiało sarkazmem. :) A tak na serio, to czemu mam się gniewać na niego? To mój dobry kolega, bardzo go szanuje. Elvenoor to szczera, mądra duszyczka.

open .. 2015-09-06 .. 09:37
Tak, nasza znajomość zaczęła się u Kassela i na samym początku dostałam od Ciebie opieprz (chyba).
Ciężko jest zaakceptować czyjeś negatywne zdanie na swój temat stąd chyba zdziwienie i tamten komentarz.
Pozdrawiam!


KimJestem .. 2015-09-05 .. 17:27
Open, nie spodziewałam się tu Ciebie. Tak rzadko tu zaglądam, że nawet nie zauważyłam wcześniej Twego komentarza. W sumie to cały czas myślę, co mam Ci odpowiedzieć. Zaskoczyłaś mnie. Też nie bardzo rozumiem o jakie poczucie winy Ci chodzi. Cały czas mam wrażenie te słowa to jakiś chaos. Jedyne, na co mogę Ci odpowiedzieć, to odnośnie żalu, o którym wspomniałaś. Mianowicie miałam na myśli to, że nie gniewam się na Elvenoora z powodu jego szczerości wobec mnie. Przecież nie pogryzę za to, że napisał co myśli. Mimo to, że się z tym nie zgadzam, szanuje to. Hm, myślę, że śmiało mogę to nazwać tolerancją. Przecież tyle się o niej naopowiadałam. O moim utopijnym marzeniu itd. A co do zadawania pytań, to śmiało możesz ich zadawać na pęczki, ile tylko zechcesz. Ja natomiast postarać się rzetelnie i szybko na nie odpowiadać.
Hmm, wspominałaś coś o etymologii naszej znajomości, Open. Czy to się nie zaczęło od szablonu? A może od Kassela? A może ja mam sklerozę? E tam, sama już nie wiem. Nieważne. I tak dość się rozpisałam.
Jak chcesz, to możesz nawet na mail'u się odezwać. Wszyscy tutaj pewnie znacie ten adres, ale dla przypomnienia, droga Open: anonimowajestem@wp.pl No i chyba już kiedyś wymieniałyśmy mail'e.
Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję, że niebawem coś tu jeszcze wyskrobie. (prócz komentarzy) ;)


open .. 2015-09-01 .. 22:29
Nie masz żalu dlatego że naprawdę uważasz że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii czy może chodzi o przeszłość i być może poczucie winy? A może tak nie myślisz? Może to wszystko to tylko przeslodzona życzliwość, która miała dopiec ? Nie, o to raczej nie chodzi. Stawiam jednak na poczucie winy.
Pytanie chyba bardziej z ciekawości niż złośliwości.
Open trafiła przypadkiem na ciekawą historię, która ją zaskoczyła, żałuję jedynie że nie pamiętam szczegółów początku naszej znajomości, ale gdy znajdę czas to trochę pokopie bo coraz bardziej zaczynasz mnie intrygowac Ty, Twoje wybory. Ja po takim wyznaniu zaczęłabym się bać :p Ale nie martw się nie jesteś jedyna, której naturę zamierzam poznać tutaj :) W sumie to jesteś przypadkiem przypadku. Pewnie jeszcze parę razy wpadne zadać jakieś pytanie :)
Pozdrawiam :)
Ps. Czekam na nowe notki.


KimJestem .. 2015-08-31 .. 16:09
Tak, masz rację, Aga. Jednakże nie mam żalu do Elvenoora. Każdy niech wyraża swoje zdanie. Najważniejsze żeby był szczery. :)

aga1107 .. 2015-08-28 .. 23:09
Nawiązując do komentarza elvenoora mogę stwierdzić,że łatwiej jest oceniać innych niż siebie...

KimJestem .. 2015-08-27 .. 17:57
Dziękuję Wam za szczere komentarze. Szczególnie Tobie, Elvenoor. Jednakże nie oceniaj mnie tak nisko. Niczego nie pisałam o związku, a notka była pisana z serca, nie z wymuszenia. Dawno mnie tu nie było. Lubię tu zaglądać i naszła mnie wena.
Może jeszcze kiedyś tu wrócę.


czarna30 .. 2015-08-25 .. 21:23
świetne

elvenoor .. 2015-08-25 .. 21:07
Czegóż innego się po Tobie można było spodziewać? Nie miałaś planu już wcześniej, miałaś wylewkę, przyzwyczaiłaś się do tego jak jest.Teraz ten wpis, przynajmniej w moim odczuciu, jest jakby "na siłę", żeby powiedzieć "Hej, nic się w sumie nie zmieniło,nadal myślę co myślę, mimo że wreszcie jestem w związku".
Brutalne słowa, ale to tylko moje przekonanie.


aga1107 .. 2015-08-25 .. 18:52
Zawsze wierz w lepsze dni,
a spełnią się twoje sny...
Pozdrawiam i trzymam kciuki.


e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]