Nekrolog | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Nekrolog .. 2015-01-06 ..19:41

Nóż leżał na podłodze. Chwyciłam go, wstałam i skierowałam ku sercu. Patrząc jak ostrze dotyka mojej piersi uroniłam łzę, potem następną i następną. Upuściłam nóż klękając na podłogę. Ryk, wrzask, wołanie o pomoc zdawało się być takie ciche. Po prostu płakałam osuwając się coraz bardziej. Leżałam na wznak, a łzy spływały po skroniach.


Dlaczego idiotko nie masz odwagi? Dlaczego jesteś takim tchórzem?! Przecież i tak nie masz nikogo! Jesteś sama jak palec! Przyjaciele za szkłem? I co oni Ci dadzą? Przytulą Cię? Dotkną? Jesteś zerem! Na świecie nie ma miejsca dla takich jak Ty! Weź ten cholerny nóż i zdechnij wreszcie! Nie męcz się. Zobaczysz, że Ci ulży.


Nawet mój wewnętrzny głos nie pomógł... Nie potrafię. Doczłapałam się do komputera i napisałam nekrolog.


Bo przecież takie życie, to nie życie. Ja tylko JESTEM.


Dodaj komentarz



elvenoor .. 2015-01-07 .. 21:07
"Mnie księżniczkę " ? Czy ty się aby nie za dobrze czujesz?
Wielce to wdzięczne z Twojej strony, że odpuszczałaś mi moje niegodziwe komentarze, choć o ile pamiętam dopiero ostatni mój wpis był pierwszym skierowanym negatywnie do Ciebie.Ale co ja tam wiem, prawda?
"historię Kim i Jego"? Kogo masz na myśli pisząc o płci męskiej? Piszesz o Bogu, czy o konkretnym facecie? Jeśli to drugie, to lepiej żebyś się odczepiła, miłościwa Pippo.
A jeśli uważasz, że Pippa to określenie prostackie i wulgarne - poczytaj sobie o rodzinie królewskiej w Anglii.
Miłego przy......nia, księżniczko Sissi! (choć tak naprawdę podobna jesteś do siostry wspomnianej bohaterki - wszyscy ją nienawidzili]


optymistka. .. 2015-01-07 .. 20:58
Prze.....y Elewenorze czy ja Ciebie o cokolwiek i kiedykolwiek o coś
zaczepiałam ,więc posłuchaj może mi powiesz jakim prawem mnie księżniczkę ciągle masz na swoim ozorku? odpuszczałam Ci mój drogi
panie,lecz wszystko ma swoje granice,trochę się z panem liczę ale dlatego ,że znasz panie historię Kim i Jego, nie wspomnę o zośce
i o ten tego.........
z poważaniem opt.


elvenoor .. 2015-01-07 .. 07:37
Nie jesteś sama,Kim.Jeśli to czujesz, nie możesz dać wiary mylnemu poznaniu.Po Twojej stronie jest niemało osób.Na razie wszystkie tarcze są internetowe, ale być może już niedługo ulegną materializacji.
Nie jesteś sama.I nigdy nie będziesz.


regza .. 2015-01-07 .. 00:33
I,ja dziękuję za słowa otuchy. Może rzeczywiście w tym 2015 roku uda mi się wydostać z tego małżeństwa, z tej farsy-jak trafnie to pani określiła. Dzisiaj siedzę przy komp.do 3 w nocy bo będę oglądała tenis-to moja pasja:-) Mam do pani pytanie: czy troszkę lepiej pani na duszy na ten moment? Życzę tego gorąco. I, proszę wspierajmy się wzajemnie. Może to nie to,co w realu ale czemu nie? Pomoże nam obu :-)

KimJestem .. 2015-01-06 .. 23:46
Bardzo dziękuję. Jest Pani cudowną kobietą. Dziękuję za te słowa.

regza .. 2015-01-06 .. 23:15
STOP! Ma pani wiele racji, pisząc o sensie życia. Ale : NIE ŻADNEN NÓŻ, NIE NEKROLOG!! Mam wielką nadzieję,że nie działo się to naprawdę,że było to tylko jakieś wyobrażenie, jakaś przenośnia tego, co w duszy krzyczy. Jest pani ogromnie empatyczną i inteligentną Osobą. Tak panią postrzegam i w 100% nie jestem odosobniona - wiele Osób zgodzi się ze mną. Tak? Proszę więc wyobrazić sobie szczelny pojemnik, wrzucić do niego takie myśli,jak te o nożu, dokładnie zamknąć I NIE OTWIERAĆ!
Bardzo serdecznie panią pozdrawiam i na pewno zdalnie cieplutko będę panią wspomagała:-)


elvenoor .. 2015-01-06 .. 23:06
Optymistka, o co Ci chodzi?
Nie masz prawa nachodzić na Kejt! To jedyna osoba, oprócz Karoliny, na której kiedykolwiek mi naprawdę zależało - która nadal jest dla mnie bliska.Jak śmiesz nie tyle mieszać moją utraconą przyjaciółkę (o której więcej na moim blogu) ale przede wszystkim atakujesz Kim?!
Poza tym co znaczy "przed spaniem myśl o sympatycznych
sprawach niż o wyścigu! " ?!
Za cholerę nie mogę pojąć tych słów.Nie pojmę i nie chcę pojmować!
Póki mogę, póty będę stawał w obronie Kejt.Wiem, że jest tego warta.Znam ją nie od dziś.
Kim, tak jak Karolina, jest naprawdę świetną, wyjątkową dziewczyną.Przestań pleść nie wiadomo co, zamiast tego weź sobie książkę i zacznij czytać.Jeśli to nie pomoże, to walnij ty się nią w łeb, może lepiej poskutkuje.


optymistka. .. 2015-01-06 .. 22:30
Ale nieprzyjemnie się zrobiło,co ta Zośka wyprawia nie zna się na żartach!
daj sobie spokój z tym babsztylem pomyśl o Karolinie o wiele ciekawszy
temat i bardziej sympatyczniejszy,przed spaniem myśl o sympatycznych
sprawach niż o wyścigu!
Miłego spania!


aga1107 .. 2015-01-06 .. 22:06
Myślę, że w twoim przypadku potrzeba rozmowy z kompetentną osobą. Jesteś wartościową osobą, która pogubiła się w życiu. Sama nie poradzisz sobie z tym,co obecnie cię przytłacza.

elvenoor .. 2015-01-06 .. 21:54
Nie wiem jak to skomentować.Moje myśli znowu krążą w rozsypce.Chyba wiem co pchnęło Cię do takiego czynu.Albo raczej...kto.
Mam pojęcie z czego to wynikło.Dlatego jedyne co mogę Ci doradzić, to pomoc terapeuty.Nie wspominaj o pieniądzach, nie pisz o nie wiadomo czym.Potrzebujesz rozmów z kimś kto ma większe kompetencje niż my wszyscy.
Chciałem dobrze, wyszło nie powiem jak.Uważałem swoje słowa za zwykły, niewinny żarcik ujawniający moje szczere intencje wobec Ciebie.Jednak Twoja nieoczekiwana interpretacja bardzo mnie zaskoczyła.Już po tym można wnioskować, że potrzebna jest Ci pomoc.
Zareagowałaś zbyt mocno.Zdaję sobie sprawę, że niemal doprowadziło to do śmierci.Musisz walczyć ze swoimi słabościami.Nie jest łatwo, otoczenie nie zawsze w tym pomaga.Ale mimo wszystko jest jeden powód - dla przyjaciela, o którym pisałaś.Zawsze to on musi być na pierwszym miejscu.Skoro między wami ok, nie pokłóciliście się - musisz na niego wspomnieć.Musisz żyć.
Jeśli zaś o mnie chodzi, kalam ten świat już wystarczająco długo.Czas leci szybko, nim się obejrzymy nadejdą nowe dni.A wraz z nimi świat uwolni się od moich słów, ranienia ludzi bez takowej intencji, zamiarów.Niszczenie wszystkiego, czego tylko się dotknę.
Nie chcę dla Ciebie źle.Możesz mnie unikać, jeśli chcesz.Możesz nie odpisywać, traktować jak powietrze.Za jakiś czas i tak to się urzeczywistni.
Przepraszam za swoją głupotę i że w ogóle żyję.

W pełni świadom swoich słów
Szary Kruk


cassiopeia .. 2015-01-06 .. 20:43
KimJestem, nie myślałaś może aby pójść na jakąś terapię, przegadać swoje wewnętrzne problemy z psychologiem? To czasem pomaga i uwalnia z błędnego myślenia o sobie. Każdy jest coś wart, choćby nie wiem co, każdy. To już jest wpisane w nasze człowieczeństwo.
Przypominasz mi siebie sprzed kilku laty. Czas, nowe doświadczenia, nowe znajomości mnie zmieniły. Zmieniły mój punkt widzenia siebie, sposób patrzenia na świat. Myślę, że u Ciebie będzie podobnie, tylko najpierw sama sobie musisz pomóc.
Wiesz, czasami tak jest, że to my sami zaprzepaszczamy możliwości pogłębienia relacji koleżeńskich. Ja, np. bardzo rzadko przyjmowałam zaproszenia na imprezy urodzinowe, spotkania klasowe, wyjścia na miasto od koleżanek, aż z czasem one przestały mnie zapraszać, bo po co.. I wtedy włącza się myślenie, jaka jestem samotna, beznadziejna, itp. O wszystko trzeba dbać, trzeba chcieć o to dbać, trzeba to pogłębiać, pielęgnować i to musi być obustronne. Tak samo jest ze znajomościami wirtualnymi. One są specyficzne, ale mogą być równie emocjonalne i szczere jak te realne. Sama mam znajomość internetową z osobą, która jest mi bardzo bliska. Cztery lata w tym roku minie i nie wyobrażam sobie, żeby miałoby w moim życiu zabraknąć tej osoby. Piszesz, że nie można przytulić, dotknąć. Owszem, przez monitor, telefon, czy kamerkę nie jest to możliwe. Ale przecież kiedyś można się spotkać, poznać od tej drugiej strony.
W Tobie jest ogromna miłość do życia, Ty chcesz żyć, tylko troszeczkę się pogubiłaś. Być może zbyt wiele przeszłaś ostatnimi czasy, być może jakieś wahania nastroju, ale mimo wszystko chcesz żyć i z każdej z Twoich notek to można wyczuć.
Daj sobie czas na oswojenie się z przeszłością, z teraźniejszością i zacznij żyć tak, jakbyś chciała przeżyć resztę życia. Przynajmniej spróbuj. "Każdy jest kowalem własnego losu".
Przepraszam, że taki długi komentarz, ale w trzech zdaniach nie mogłam tego zmieścić.
Trzymaj się ciepło, pozdrawiam.


aga1107 .. 2015-01-06 .. 19:49
Bardzo niepokojący wpis, nie wolno poddawać się desperacji...

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]