Deszcz w oczach | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Deszcz w oczach .. 2015-01-05 ..21:17

Od lat czuję, że jest dobrze. Od lat zapełniam czymś pustkę. Od lat pustka staje się coraz większa i od lat coraz bardziej pusta. Nie pamiętam kiedy ostatnio z kimś rozmawiałam. Nie pamiętam już jak brzmią głosy ludzi, których znam. Cały ten czas myślę jak będzie wyglądało moje życie. Czy ono w ogóle jakoś wygląda? Mam w sobie tyle pasji, zapału, chęci. Są chwile, gdy czuję, że mogę wszystko. Chcę wszystkiego spróbować, doświadczyć czegoś nowego, uczyć się, zdobywać. Ale robię to niewidzialna dla innych. Cokolwiek zapragnę osiągnąć, osiągam z większym lub mniejszym wysiłkiem, ale osiągam. Czemu tylko ta jedna rzecz ciągle mi się wymyka z rąk? Może jest mi dane żyć wyalienowana, w totalnym odosobnieniu?


Tak, w minionym roku zdarzyło się coś wspaniałego. Coś, czego nigdy bym się nie spodziewała. Śmiej się, czytelniku, ale słowa wylewają się wraz ze łzami. Jakaś mała cząstka tego wielkiego marzenia, tej wielkiej potrzeby, tej ogromnej tęsknoty spełniła się. Dostałam od losu przyjaciela, na którego czekałam tyle lat. Prozaiczne, co nie? Ty pewnie masz takich na pęczki i to w realnym świecie. Ja jednego upragnionego i wirtualnego. Żałosne? – Mam to gdzieś. Te słowa to moje emocje, cała moja dusza, moje serce. Nigdy nie pożałuję, że poznałam tego człowieka, choćby sam diabeł mi go odebrał. Za te chwile, kiedy wreszcie mogłam się śmiać, wygłupiać, kiedy miałam do kogo się odezwać, kiedy po prostu był…


Dziękuję.


Dodaj komentarz



elvenoor .. 2015-01-07 .. 08:50
W takim razie obliguję do tego Twojego chłopaka/męża/brata :P

zosia s...... .. 2015-01-06 .. 19:19
Chcę! zdziwiony?

elvenoor .. 2015-01-06 .. 19:13
Oglądało się kiedyś w telewizji ;) Nie znam ponad połowy odcinków, więc dochodzi dla mnie kolejny serial do nadrobienia, ale kojarzę temat ;)

KimJestem .. 2015-01-06 .. 18:33
O, ktoś tu pana Detektywa ogląda. ;)

elvenoor .. 2015-01-06 .. 18:10
Zośka, a chcesz dostać w coś kiedyś? ;)
Ja nie wietrzę spisków, wielkich rzeczy i temu podobnych.Przynajmniej nie bez powodu.Po prostu mam bardzo wysokie nadzieje, że wreszcie w życiu Kejt coś zaczęło się układać.Cieszyłbym się wówczas jej szczęściem.Czy to źle życzyć komuś jak najlepiej?
Zażartowałem sobie, choć w głębi serca chciałem mieć w tym rację.
Odpowiadając więc na tą kwestię i kończąc cały temat: wyrażam nadzieję na nadejście lepszych dni dla Kejt.
I tyle, panno Natalie ;)


elvenoor .. 2015-01-06 .. 18:04
To tylko mój żarcik.Nawet jeśli Ciebie nie śmieszy, to przynajmniej mnie.Jeśli poczułaś się urażona, przepraszam.Ale myślę, że znasz mnie już od tak długiego czasu i znasz dobrze mój styl "żartobliwych komentarzy, które śmieszą tylko mnie".
Więc na przyszłość przemyśl dwa razy nim cokolwiek mi zarzucisz ;/


zosia s...... .. 2015-01-06 .. 18:01
A jakże by mogło być inaczej! sama piałaś że to zagmatwany temat i masz
rację nie zdradzaj tajników o co tu naprawdę chodzi,Monk chyba jest
na tropie grubej afery,może konkluzje śledcze kiedyś ujawni i będzie
co analizować pod względem psychologicznym,będą to dość ciekawe studia
połączone z wiedzą praktyczną...to wyższy stopień wtajemniczenia
znany tylko uczestnikom "wyścigu Dakar" :)


KimJestem .. 2015-01-06 .. 16:22
Ty i te Twoje domysły... Jeszcze coś masz do powiedzenia, Panie Monk?

elvenoor .. 2015-01-06 .. 16:03
No dobra ;) Wszem i wobec więc muszę ogłosić, iż jakoby między wami coś więcej zaiskrzyło.Czemu tak twierdzę?
Cóż, wg mojej teorii złamała się nić przyjaźni i przeistoczyła w coś więcej! Ot cała wielka logika :D
Sorrki Winettou, nie dałaś nam wyboru Kimi ^^


KimJestem .. 2015-01-06 .. 15:49
Ależ my się nigdy nie pokłóciliśmy! :) Skąd takie przypuszczenia? Wybaczcie, ale nie zdradzę o co chodzi.

zosia s...... .. 2015-01-06 .. 13:39
Nie znam szczegółów o co Wam poszło,ale wnioskuję z mojej nikłej wiedzy,
doświadczenie na pewno już macie w podjazdach pod górkę,zepsucie przy
tak stromej górze jest nie do uniknięcia,czasem zjeżdza się bez trzymanki,powstają siniaki,stłuczenia jak to w każdym sporcie. Małyszowi spłonął samochód,ale ważne że jest cały,cała inna reszta to okruch
naprzeciw wieczności!
Ciepłego dnia:)


elvenoor .. 2015-01-06 .. 13:22
Przyjemne zepsucie? Chyba nie do końca rozumiem (taki głupi ja :P)
Czyli albo już się nie dogadujecie, ale dał Ci duże doświadczenie i nie żałujesz tych chwil albo nadal się dogadujecie i tu chodzi o zepsucie tej szarej monotonii przed znajomością z nim.
Które z tych stwierdzeń jest poprawne?


KimJestem .. 2015-01-06 .. 12:22
Ale tego nie da się naprawić:)) to przyjemne zepsucie. Zresztą nieważne.
Zosiu, jest mi niezmiernie miło. Dziękuję za tak cenne słowa. Naprawdę mnie uskrzydliły. Jednak ten blog nie jest taki zły :)


elvenoor .. 2015-01-06 .. 10:37
I jeszcze jedno: nie poddawaj się.Nie, jeśli chodzi o przyjaciela.
Nie idź moim przykładem.Miałem Karolinę, czułem że jest mi bliska.Wszystko spieprzyłem swoją wrześniową ekscesją.
Dopiero po miesiącu-dwóch zrozumiałem, ile jest warta.Nie popełniaj moich błędów, walcz, pielęgnuj swoją relację.
A jeśli zepsujesz - zawsze rób wszystko co w Twej mocy żeby to naprawić! Spotkajcie się, pogadajcie....kurde, cokolwiek!
Wciąż czekam na odpowiedź Karoliny.Ale dałem jej czas, nie przymuszam do niczego.Mogę jedynie mieć cichą nadzieję.Choćby na przebaczenie.


elvenoor .. 2015-01-06 .. 10:34
Cieszę się, że dane Ci było wreszcie ujrzeć choć trochę światła na zachmurzonym zadupiu Losu.Taki przyjaciel to zawsze skarb.Każdy powinien mieć choć jedną tak bliską osobę.
Czy i ja to kiedyś osiągnę? Czy stanę się KIMŚ dla choć jednej osoby? Czas to zweryfikuje, lecz do tego momentu mogę jedynie podtrzymywać swój...zamysł.


zosia s...... .. 2015-01-05 .. 22:33
Czytając Twoje przemyślenia,mówię tu ogólnie o Twoich notkach nie koniecznie o tej konkretnej,popadam w zadumę,czasem łezkę uronię,
niekiedy uśmiechnę się,rzadko lecz jednak mam ochotę potrząsnąć
tymi myślami.....reasumując ładnie ujmujesz to co chcesz przekazać
Pozdrawiam i miłego świętowania życzę!


aga1107 .. 2015-01-05 .. 22:15
Skąd taki pesymizm?Zawsze da się naprawić to, co się zepsuło...

KimJestem .. 2015-01-05 .. 21:59
Warto, choć wiem, że te chwile pewnie szybko się skończą jak każde w moim życiu. Zresztą tym razem pewnie ja coś zepsuje. Już zepsułam.

aga1107 .. 2015-01-05 .. 21:48
I dla takich pięknych chwil warto żyć...

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]