Ty też nim jesteś? | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Ty też nim jesteś? .. 2015-01-03 ..14:46

"Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. Za mądrość płaci się cierpieniem, Krystyno. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców. Jesteś mądra Krystyno. Jesteś piekielnie mądra, ty idiotko." Marek Hłaśko


Odejdę wreszcie od tego paskudnego tematu kościoła... Bo przecież najciekawsze tematy wynajduje się przypadkiem! Tak, oglądając reklamę kanału Discovery usłyszałam o genie przygody. Zafascynowała mnie ta nazwa, więc bardzo szybko chwyciłam za telefon i sprawdziłam sobie, co to oznacza. Natknęłam się przy okazji na genialnego bloga! Świetnie opisuje tam zjawisko takiego genu. Poprzez notkę zawartą na nim, domniemam, iż mogę mieć coś z "Dziecka indygo". Wiem, że to bardzo śmiałe twierdzenie, ale niemal wszystko kropla w kroplę zgadza się z moją osobowością. Nie mogę się oprzeć żeby nie zacytować blogerki (to chyba dziewczyna - mam nadzieję, że się nie mylę). Raczej nie będzie to uznane za plagiat?


Poprawiłam kilka literówek. Musiałam ^^ - podobno jestem purystą językowym. Tak ktoś mnie wczoraj określił.


http://herkimer.blog.onet.pl/2008/08/24/gen-przygody-czyli-oszolomom-stanowcze-nie-prasowka/ 


[...] 


Termin „dzieci indygo” został wymyślony przez Amerykankę Nancy Ann Tappe („Zrozumieć swoje życie przez kolor”), która intuicyjnie przypisała kolory różnym osobowościom. Dzieci ze „szczególnymi, zupełnie nowymi” cechami opisała jako indygo. Jaki to jest ten ”szczególny”, „wcześniej nie udokumentowany” wzorzec zachowania???


1) Dzieci indygo mają silną wolę, bardzo dużo energii i wymagają ciągłej uwagi (zwykle utożsamia się je z dziećmi z ADHD, co nie jest do końca prawda, ale o tym później). - silna wola się zgadza, energia również, chociaż różnie ją pożytkuję.


2) Są uzdolnione artystycznie, mają żywą, silną wyobraźnię. - rysuję i piszę wiersze i książki. Wciąż mam pełno pomysłów.


3) Bardzo szybko się rozwijają, doskonale radzą sobie z techniką, mają wysoki iloraz inteligencji. - od małego dziecka jestem ciekawa świata. Lubię uczyć się nowych rzeczy; wysoki iloraz? Hmm, nie chcę być narcyzem, ale dużo ludzi się z tym zgadza.


4) Są wrażliwe, intuicyjne, uzdolnione medialnie (jasnowidzenie, telepatia). - o, ja jestem aż nazbyt wrażliwa. Wystarczy widok niepełnosprawnej osoby i już się łezka w oku kręci, a co dopiero widok "gorszych" rzeczy; jasnowidzenie? Nie, gdzie ja tam jasnowidzem. Ale kiedyś miewałam sny prorocze.


5) Mają posunięte aż do wyniosłości poczucie własnej wartości, mają problemy z przyjęciem  autorytetów, za to wykazują wewnętrzne, jakby wrodzone poczucie sprawiedliwości. - ha ha, moje poczucie własne wartości jest tu idealnie opisane. Nic dodać nic ująć ^^; autorytetów mam mało, ale żadnego stuprocentowego; nie wiem co to znaczy poczucie sprawiedliwości, ale jeśli chodzi o to, że jestem sprawiedliwa wobec innych, to owszem jestem.


6) Są wewnętrznie zintegrowane, wyróżniają się absolutnym nonkonformizmem, mają kłopoty z zachowaniami rutynowymi, wszystkim, co tłumi ich kreatywność i nowatorstwo. - tu również nie mam nic do dodania. Mój blog to potwierdza.


7) Często są aspołeczne. Maja problemy z socjalizacją, zwłaszcza w szkołach powszechnych.  Starają się jedynie kontaktować z innymi dziećmi indygo, co jest trudniejsze, niż poruszanie się w środowisku gejów – niektóre, zwłaszcza w Polsce, nawet nie wiedzą, skąd się biorą ich problemy ze środowiskiem rówieśników w szkole (nie zostały zdiagnozowane), a poza tym osoby ze skłonnościami homoseksualnymi stanowią 5% społeczeństwa, a dzieci indygo – jedynie 3%. - no tak, teraz już wiem, dlaczego byłam "czarną owieczką" w latach szkolnych.


8) Są samokrytyczne i perfekcyjne, nie ulegają utartemu sposobowi myślenia, wyłamują się ze schematów, w których działa większość społeczeństwa. - cała Kejt. Potrafię siebie skrytykować, bo wszystko musi być na tip top! Jak coś mi nie podoba, to pozostanę nieugięta choćby cały świat to coś chwalił; perfekcja to moje drugie imię, niemal pedanteria się z tego robi.


9) Chcą ulepszać świat. - taaaaaak. Kejt zbawia świat blogiem. Haha. A tak serio, to teraz już wiem, dlaczego mam utopijne marzenie całkowitego wyeliminowania rasizmu na świecie.


10) Nie starają dopasowywać się do innych, a raczej dopasowują otoczenie do siebie. Mają skłonności przywódcze. - z pierwszym się zgodzę, przykładem jest choćby niepicie, niepalenie, brak chęci imprezowania, ale czy ja mam skłonności przywódcze? Chyba nie.


11) Wykazują się swoistą orientację w czasoprzestrzeni, tak jakby półsekundowy okres nadawania znaczenia bodźcom ich nie dotyczył. Swobodnie wykonują operacje myślowe na pojęciach czasu i przestrzeni (dzieckiem indygo był Albert Einstein). - tego jeszcze nie wiem, czy mnie to dotyczy.


12) Amerykańskie oszołomy new age twierdzą, że dzieci indygo pojawiły się na świecie po 1977 roku, co jest kompletną bzdurą, bo rodzą się od przeszło 40 tysięcy lat. Faktem jest, że po roku 77 ich procent wśród nowo narodzonych wydatnie się zwiększył.


[...]


Za chwilę rozwinę ten temat, ale musimy sobie najpierw przyswoić pewną kluczową dla tematu wiedzę. Uważam, że osobom zupełnie nie związanym z biologią należą się pewne, konieczne wyjaśnienia dotyczące… dopaminy i jej znaczenia w funkcjonowaniu naszego organizmu.


Dopamina zwana jest „neuromediatorem młodości” (ilość receptorów dopaminy maleje z wiekiem). Wydzielana jest w kilku regionach mózgu i odpowiada za:


1) kontrolę osobowości, zachowania emocjonalne, odczuwanie radości, dobre samopoczucie,


2) fascynację życiem i miłością – jest głównym neurotransmiterem układu nagrody w mózgu, - chyba nikomu nie muszę udowadniać, że fascynuje mnie ogromnie, a miłość... szczęścia to ja w niej nie mam, ale mimo to pozostaję wierną romantyczką. Czy to znaczy, że mój mój organizm produkuje aż tyle dopaminy?


3) gotowość do odbioru i przetwarzania informacji, uczenie się nowych zachowań (konkretna odpowiedź na konkretny bodziec), zapamiętywanie nieoczekiwanych ważnych zdarzeń,


4) poznawanie, odkrywanie, eksplorację, poszukiwanie nowych wyzwań, przygód i… agresję,


5) układ ruchowy, proces planowania ruchu,


6) łaknienie (poszukiwanie jedzenia), libido (poszukiwanie partnera seksualnego), - mimo wagi piórkowej wciąż jem i jem, o libido się nie wypowiadam. ;)


7) dobrą pamięć, koncentrację, - zależy do czego, ale ogólnie nie narzekam na sklerozę.


8) cykl snu-czuwania. - taaaaak!


Nie będę ukrywała, że zafascynowało mnie to. Pewnie wielu z Was mogłoby sobie przypisać to "miano", może troszkę na wyrost się podnieciłam, że to mogę być i ja, ale mimo to nie przestanę szukać. W tym momencie pragnę podziękować Herkimerze za tamten wpis. Wreszcie poznałam odpowiedzi na tyle pytań odnośnie mojej "dziwnej" osobowości. Zawsze nazywałam siebie dziwadłem, ale w takim pozytywnym sensie. Lubię moje dziwactwo choć bardzo często bywało bolesne. Takie osoby jak ja zawsze będą miały problemy z funkcjonowaniem w społeczeństwie. Ciągle słyszę, że jestem przemądrzała, przyzwyczaiłam się już. To bywa na pewno wkurzające dla innych, ale cóż poradzę? Taka już jestem. Autorka wcześniej wspomnianego bloga świetnie to ujęła.


Dzieci indygo mają pewne umiejętności, ale nie są półbogami. Mają jedynie pewną drobną różnicę w DNA! Same zajmą się swoją edukacją. Same sobie na własną miarę „zbawią świat”.


Dlaczego tak się wymądrzam (podobno tylko to potrafię?)…


 


Bo ja jestem dzieckiem indygo.


Dodaj komentarz



elvenoor .. 2015-01-03 .. 19:32
Wiele razy komentowałem z rozwagą, przemyśleniem, w miarę z sensem i poszanowaniem. Ale dzisiaj wyjątkowo sobie odpuszczę, na rzecz małego trollingu:
TL;DR
:P


KimJestem .. 2015-01-03 .. 17:53
Wolę swoje dramaciki. Mimo wszystko. Niektórych filmów lepiej nie oglądać.

Cassiopeia .. 2015-01-03 .. 17:48
Jest jeszcze jeden film w tej tematyce, pt. "Indygo" rosyjskiej produkcji. Moim zdaniem szału nie robi, ale dobrze opisuje to zjawisko.

KimJestem .. 2015-01-03 .. 17:44
Obejrzę i stanę się narcyzem... zacznę wierzyć, że jestem ideałem. Znam swój głupi mózg. ;)

Cassiopeia .. 2015-01-03 .. 17:41
"Dzieci Nowej Ery", prócz Indygo są też Kryształowe. To troszkę zalatuje wierzeniami new age`owskimi. Wiesz, rok 2012 i era wodnika, podwyższenie wibracji, przemiana dusz, itd. Kiedyś w to wierzyłam, teraz nie wiem. W necie jest dużo przykładów rzekomo takich dzieciaków (aktualnie osób dorosłych). Ja, w przeciwieństwie do Ciebie kiedyś myślałam, że jestem kryształowa.. Ale nie jestem :)
Jeśli chcesz to sobie obejrzyj film "Niebo istnieje naprawdę"- przykład Dziecka Indygo, a właściwie dwa przykłady. Ale to jak chcesz. Pozdrawiam


aga1107 .. 2015-01-03 .. 17:35
Bóg wierzy w człowieka nawet jeśli człowiek nie wierzy w Boga . Pamiętaj o tym...

aga1107 .. 2015-01-03 .. 17:35
Bóg wierzy w człowieka nawet jeśli człowiek nie wierzy w Boga . Pamiętaj o tym...

KimJestem .. 2015-01-03 .. 17:31
Wiele mam z nią wspólnego, jak widzę. :) Ale mi do takiego dziecka daleko. To tylko przypuszczenia. Czy Bóg istnieje? Dałby mi taki dar? - Ja już w Niego nie wierzę.

aga1107 .. 2015-01-03 .. 17:27
Przykładem dziecka indygo jest Akaine, genialna malarka i poetka. Jestem pod wrażeniem jej talentu.

KimJestem .. 2015-01-03 .. 17:10
Oczywiście, że interesujący. Nie bez powodu o nich piszę. Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego! :)

aga1107 .. 2015-01-03 .. 15:51
Słyszałam i czytałam o dzieciach indygo, to bardzo interesujący temat...

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]