Jest na sali psycholog? | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Jest na sali psycholog? .. 2014-10-03 ..06:45

Serce mi sczerniało, spaliło się, starło na proch, wyparowało, odeszło w nicość. Umarłam...


Dodaj komentarz



jacqueline .. 2014-10-03 .. 21:52
Śmiesznie to wyglda W kiedy nazywasz mnie przyjacielem. Możliwe, że gdyby ludzie trochę zapomnieli o sobie, a pomyśleli czasami o innych to sami poczuliby się lepiej. To zostało potwierdzone badaniami naukowymi zresztą.
Ale już się nie martw, nie będe wciskac Ci więcej kitów. Opuszczam konwersację, tak jak mi sugerujes:)


KimJestem .. 2014-10-03 .. 21:11
Wiewiór, chyba masz mail'a. :)

wiewiorevo .. 2014-10-03 .. 21:05
Przyjacielu, kimkolwiek tam jesteś. To, czy masz ochotę opuścić konwersację po tym, jak zobaczyłeś, że "nic nie widzę poza czubek własnego nosa", to proszę bardzo. Tylko Ty nie zrozumiałeś, o co mi i dla KimJestem chodzi. Jeżeli mam jakiś problem i przez niego cierpię, to sorry, ale problemy innych mnie nie obchodzą, bo mam swój. Według Twojego rozumowania co powinienem robić, olać swoje problemy i pomagać innym mając równocześnie siebie gdzieś? A niby dlaczego miałbym coś takiego robić :/

KimJestem .. 2014-10-03 .. 18:14
Jacq, źle mnie zrozumiałaś. Chodzi o to, że w tym momencie, w moim cierpieniu, nie cierpię za problemy innych, tylko za swoje. Ja je tak przeżywam i nie zmienię tego.
A empatii jest we mnie więcej niż jesteś w stanie sobie to wyobrazić. Możesz wierzyć albo nie. Ale tak jest. Więc nie mów mi, że nie interesują mnie problemy innych, bo interesują, ale nie teraz, nie w tym co piszę. Rozumiesz to? To, co teraz przeżywam jest ściśle związane ze mną, z nikim innym. W tym sensie nie interesują mnie inni i to jak oni przeżywają swoje problemy.


KimJestem .. 2014-10-03 .. 18:10
Dzięki Wiewiór. :) Doceniam. Choć Ty jeden rozumiesz. Może kiedyś... Nie umiem już ufać ludziom. Nie umiem wylewać z siebie uczuć.

jacqueline .. 2014-10-03 .. 18:06
'Inni mają większe problemy ? Jebią mnie inni, serio.' by: wiewiorevo.
'Ale ja nie przejmuję się problemami innych' przez: kimjestem
Po takich slowach mam ochote opuscic konwersacje. Obcowanie z ludzmi, którzy z duma mówia o tym, ze poza czubek wlasnego nosa nic nie widza.. Nie interesuje mnie.
Opuszczam wiec. Pa


wiewiorevo .. 2014-10-03 .. 17:59
Kejt dobrze mówi, każdy problem jest inny. Inni mają większe problemy ? Jebią mnie inni, serio.
Jeżeli Kejt tak przeżywa, to tak ma i nam zostaje co najwyżej ją pocieszać i dawać maile, nich pisze do nas i może coś nam się uda zrobić. Chcecie oceniać? Spoko, ale nie przez pryzmat siebie.

maila mojego Kejt masz, chcesz, to napisz. Kiedyś doradzałem ludziom. Podobno dobrze.


KimJestem .. 2014-10-03 .. 16:16
Na pewno ludzie mają gorsze problemy. Ale ja nie przejmuję się problemami innych. Może ci inni radzą sobie lepiej niż ja z problemami większymi, ale ja mam taką psychikę, taką wrażliwość i tak przeżywam te swoje "mniejsze" problemy. Zresztą wydaje mi się, że te słowa mniejsze/większe problemy są tak naprawdę niemiarodajne. Dla każdego każdy problem jest inny. Kwestia człowieka. Więc nie mówcie mi o lepszych, gorszych; większych, mniejszych problemach. To nie licytacja.
PS. Jeśli umiecie z dnia na dzień podnieść się z dna, to gratuluję. Ja nie umiem.


aga1107 .. 2014-10-03 .. 14:24
Nic dodać nic ująć.

jacqueline .. 2014-10-03 .. 10:04
Nie bralam udzialu w tym zbiorowym pocieszaniu, ale powiem Ci jedno Kejt, cos co powiedzial mój ulubiony filozof jakies dwa tysiace lat temu: W przeciwnosciach zycia korzystaj ze swego rozsadku; to co twarde mozna zmiekczyc, co waskie rozszerzyc, a ciezary mniej przygniataja tych, ktorzy umieja je nosic.
Tym filozowej jest Seneka, facet wart uwagi i poznania. naprawde.
Pozdrawiam


aga1107 .. 2014-10-03 .. 07:05
Są ludzie, którzy mają naprawdę duże problemy,nie ma sensu tak dramatyzowac tylko wziąść się w garść i zacząć żyć.

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]