Życie na słońcu | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Życie na słońcu .. 2014-09-16 ..19:23

Doszły mnie słuchy, że mnie tutaj brakuje. Za sprawą burzliwego protestu Open, jestem. :) Powracam z impetem. Wiedz Ewka, że nie mam czasu żeby codziennie pisać notki, głupolu jeden. Sama ostatnio zaniedbujesz swój blog, a ode mnie wymagasz moich jakże świetnych wpisów. :D A wiesz, że też czytam Twego bloga wnikliwie. Także wracając, obiecuję postarać się pisać częściej. Moje życie chyba wreszcie zaczyna układać się w całość. Z tych rozsypanych kawałeczków składających się na przemian z łez, cierpienia, ze szczęścia i uśmiechu powstaje jakaś logiczna układanka. Jakieś puzzle, które z perspektywy czasu nie są już tak skomplikowane jak wcześniej. Czegoś mnie to wszystko nauczyło. Coś w mojej małej główce się zmieniło ku dobremu. Już nie żyję marzeniami, romantyzmem, utopijnym szczęściem. Chociaż ta wizja zawsze mi się podobała, a jednak mimo wszystko obracała się przeciw mnie. Moja nadgorliwa uczciwość i dobre serce nie zawsze przynosiły pożytek. Wiem, że ja po prostu za bardzo chcę. A wówczas wkrada się naiwność, która mnie gubi. Każdy z nas wiele razy miewał sytuacje kiedy chciał dobrze, a wyszło... A wyszło jak zwykle. Zawsze zastanawiałam się jak to jest z tym życiem. Czy ono jest z góry określone? Czy wiadomo już co będę robiła w życiu? Kiedy umrę... Ciekawi mnie jak będzie to wszystko wyglądało za dwadzieścia lat. Jednakowoż jeśli byłby jakiś sposób, by się tego dowiedzieć, nie skorzystałabym. Wolę żyć z tą osłoną tajemnicy. Wtedy takie życie jest według mnie ciekawsze, bo nigdy nie wiesz co Cię spotka, a w przeciwnym wypadku byłoby strasznie nudne. A tego chyba nikt nie lubi. I jeszcze tak z innej beczki... Postanowiłam, że po studiach ukończę moją trzecią książkę, która czeka na to już od lat. :) Wszystkie trzy mam zamiar wydać. Nie wiem jaki będzie tego efekt. Może wydam tylko kilka egzemplarzy dla bliskich, bez wielkiego rozgłosu. Chyba, że wydawnictwu aż tak się spodoba, że zrobię furorę. Nooo, ale już bez ironii. Na to akurat szans nie mam. Tak sądzę. Może kiedyś moje dzieci chociaż będą dumne z mamy, że napisała coś dobrego. Chciałabym to od nich usłyszeć. :)


"Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest."


Dodaj komentarz



wiewiorevo .. 2014-09-29 .. 22:41
O czym piszesz? Napisałaś już dwie, podrzuć - jak możesz oczywiście - jakieś sprawdzone rady odnośnie pisania ;]

red-lilly95 .. 2014-09-18 .. 15:14
Z innej beczki. Zajmujesz się grafiką, tak? Może miałabyś ochotę zająć się moim blogiem, co? Byłoby mi bardzo miło:)
kontakt: red_lilly@spoko.pl


KimJestem .. 2014-09-16 .. 21:41
Cicho mi tam :) Jesteś Ewcia i tyle. Ty lepiej notkę smaruj, a nie ;p

aga1107 .. 2014-09-16 .. 21:28
Marzenia nadają życiu sens. Nigdy o tym nie zapominajmy. :)

Open .. 2014-09-16 .. 20:06
Tylko nie Ewka! Pełne albo Ewcia, inne nie wchodzi w grę :)

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]