Mój stan upojenia | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Mój stan upojenia .. 2014-07-05 ..12:02

Nie wiem co to za stan we mnie jest, ale jest mi z nim dobrze. Tak niebiańsko przyjemnie jak narkomanowi po extasy, czy po jakimś innym świństwie. Fajne uczucie oderwać się od problemów, zmęczenia psychicznego, móc wreszcie poczuć, że się żyje. Czuję się tak, jakby już nic mi nie było trzeba. Cudowne uczucie :)) Oby trwało jak najdłużej.


Lubisz myśleć o śmierci? - Ja nie, choć czasami nachodzą mnie myśli o niej.


Jest mi wtedy tak strasznie przykro, że życie w ogóle ma swój kres. Nie chcę go kończyć! Chcę żyć. Nie wyobrażam sobie momentu mojej śmierci. W głowie mi się to nie mieści. Jak to jest umierać? Jak to jest nie żyć? Czemu tak się dzieje? Czemu nie mamy w sobie tyle sił, aby żyć wieczność? Świat jest okropny. Zabierać komuś tak cenny dar, jakim jest życie. To po co ja żyję skoro mam umrzeć? To tak jakby związać się z drugą osobą, a potem ją opuścić i zdać na cierpienie. Miłość powinna być wieczna, raz i na zawsze zupełnie jak życie. Jednak na pewno po coś żyjemy. Po coś istnieje ludzkość. Żyjemy przeciętnie 70 lat i przez tak długi okres na pewno każdemu człowiekowi zdarzy się coś wspaniałego. Coś, czego nigdy nie zapomnimy. Jakieś miłe wspomnienie. Może to właśnie jest sensem życia? - Możliwość osiągania satysfakcji z czegoś, co nam się udało, z czegoś, co sprawiło nam niewyobrażalną radość. Dla mnie sensem życia jest również oddanie się drugiej osobie z miłości i bycie z nią w każdej chwili. Dla jednych życie to walka o przetrwanie w pogoni za pieniądzem, a dla mnie życie to dar, który doceniam bardziej niż banknoty. Jeśli miałabym być bogata, a nie mieć miłości, wolałabym być uboga, ale żyć z miłością do drugiej osoby. To cenniejsze niż kasa. Niby takie oczywiste, ale ile teraz się słyszy, że laski są na tyle puste, że potrafią być z jakimś obleśnym zboczeńcem dla pieniędzy? - Przecież to jest na porządku dziennym. Do tej pory znalazłam tylko dwie osoby wyznające moją filozofię miłości, tj. wieczną i utopijną, jak typowi romantycy. Doskonale wiem, że to zapadanie się w nierealne marzenia, ale już wolę taką miłość niż despotyczną i przepełnioną śmierdzącą toksyną owiniętą w rutynę.


"Gdyby świat był mój, dałabym Ci go."


Dodaj komentarz



Bolek i Lolek .. 2014-07-06 .. 09:59
Ładnie napisane, chociaż początek o śmierci trochę mnie przeraził. Na szczęście zakończenie o idealnej miłości jest nadzieją na cudowne życie.Tylko nie zapominaj o górach , i dolinach ,które spotkasz po drodze.Nie tylko radość i śmiech jest kwintesencją szczęścia. Jeszcze są łzy .Tylko w raju jest idealnie na ziemi czasem musimy dostać po tyłku.

find .. 2014-07-05 .. 12:30
Daj mi tylko siebie, po co mi świat? Jesteś cenniejsza od niego. Twoje poglądy są niesamowite :)

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]