Świętowanie? | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Świętowanie? .. 2014-04-16 ..10:21

Urodziny, imieniny, święta Wielkanocne, Bożego Narodzenia, walentynki, dzień kobiet... I wiele innych. Po co ludzie to wszystko świętują? Gdzie powód do radości? Urodziny - człowiek jest rok starszy, i co z tego? Jest bliższy śmierci i zmienia mu się tylko cyferka/i w liczbie wieku. Imieniny? Każdy ma je przypadkowe. Moglibyśmy mieć każde. Kto wymyślił którego dnia jakie imię ma święto? Po co to wszystko? Świętować imię? Jedźmy dalej. O, tu będzie ciekawie. Święta Wielkanocne. Akurat się zbliżają. Co z tymi świętami? Jaki odsetek ludzi wierzących obchodzi je z należytym szacunkiem? Większość myśli tylko o jedzeniu, które trzeba przyrządzić. To samo z Bożym Narodzeniem. Mało kto myśli o religijnym wydźwięku tych świąt. Osobiście nie obchodzę tego, bo nie widzę w tym nic szczególnego. Dzień jak co dzień. Nie potrzeba mi wielkich "fanfar", obstawionego jedzeniem stołu, aby mieć Jezusa i Boga w sercu. Oni są ze mną każdego dnia, a nie tylko w grudniu i w marcu, tudzież w kwietniu. Kolejne dwa komercyjne święta. Walentynki i dzień kobiet. Śmieszne. Miłość również można wyznawać sobie codziennie, nie trzeba do tego specjalnego święta. Każdy dzień może być romantyczny, nie tylko 14 luty. Tak samo jest z dniem kobiet. Kwiatami można obdarowywać panie codziennie. A czemu nie? A robi się to tylko w urodziny, imieniny, walentynki, dzień kobiet i co tam jeszcze... Dla mnie te wszystkie święta to sama komercja i pieniądze. Reklamy nie pokazują świąt. Pokazują tylko żarcie i żarcie. Nawołują do świątecznych zakupów, wypieków... I tak jest z pozostałymi. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ktoś wymyślił to wszystko żeby zarobić. Szacunek. Udało się. Ludzie są omotani, zahipnotyzowani i biegają dzień w dzień do biedronki jak psy za kiełbasą. Kwiaciarnie zbijają fortunę dwa razy w roku. Mentalność współczesnego człowieka jest dla mnie porażająca. "Bo ktoś ma, to dlaczego mam być gorszy?" - tak myślą ci wszyscy troglodyci. "W święconce muszę mieć najwięcej smakołyków! Bo jeszcze sąsiad zobaczy i co sobie pomyśli? Że bieda w domu! Że na porządne jedzenie nie stać, że święta ubogie." - to jest atmosfera świąt? Imponowanie innym? Robienie sobie z nich pokazu? - Nie sądzę. Zdaję sobie sprawę, że za chwilę zetknę się z komentarzami hejterów, krytyków... Powiem tak: piszcie sobie co chcecie. Nie odpowiadam na żadne komentarze. Swojego zdania nie zmienię. Dziękuję.


Dodaj komentarz



Zdzisław .. 2014-04-16 .. 22:32
Ręce mam obolałe od łopaty, bo kopałem na działce. Dobrze, że dotleniłem się przez te kilka godzin. Teraz już tylko delikatne dotknięcia liter na tablecie. Miałem podać adres internetowy - wysłałem 15 bm. (z moim pseudonimem), pod tekstem "Nie bój się".

Jarkin .. 2014-04-16 .. 10:39
Imieniny, urodziny są dla uspokojenia sumień, sztuczne uśmiechy a za plecami zaciśnięte dłonie.
Tak, są wyjątki wśród nas, ludzie którzy pamiętają bo chcą.
A święta?
Tradycja traktowana w obraźliwy sposób, powierzchownie i z zakurzonym przyzwyczajeniem
Pzdr.


e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]