Nie bój się | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Nie bój się .. 2014-04-14 ..16:10

Coraz więcej czytuje blogi przepełnione smutkiem, żalem, cierpieniem, brakiem chęci do życia. W dzisiejszych czasach takie problemy są coraz bardziej powszechne. Jednak nie rozumiem ludzi, którzy z tego powodu się tną. Owszem, wiem co to znaczy ból i cierpienie, ale nie będę tu teraz pisać eseju na ten temat, bo już dosyć się rozpisałam w poprzednich wpisach. Takie przypadki samo okaleczania niejednokrotnie świadczą o tym, że osoby te są skazane na samotność! Nie mają komu się wyżalić, opowiedzieć o swoich problemach, czują się niekochane. Dlaczego panuje taka znieczulica? Dlaczego rodzice widzą to dopiero wtedy, kiedy jest za późno?! Krzyczą, prawią wywody i gadki umoralniające. Komu to jest potrzebne, gdy trzeba pomocy? Zdenerwowanie jest jak najbardziej uzasadnione, ale to jeszcze gorzej psuje psychikę. Należy się opanować i dojść do wniosku, że to wina rodzica m.in. Dlaczego rówieśnicy takich osób nie zwracają na to uwagi? Każdy ma swoje życie, swoje problemy. No słyszałam, ale czyż można tak po prostu patrzeć na cudzą krzywdę i nie reagować? Naprawdę tego nie rozumiem. Gdyby ludzie mieli w sobie choć trochę wrażliwości i odwagi, to dałoby się uratować takie osoby. Często odpychają od siebie pomoc, ale nie można dawać za wygraną.


"Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie." Jan Twardowski


Dodaj komentarz



Zdzisław .. 2014-04-15 .. 10:54
Jeszcze raz dziękuję za wczorajszy Twój list. Może to zabrzmi paradoksalnie, bo to w sumie takie smutne, a jednak czyta się z przyjemnością. Z przyjemnością się czyta, bo naprawdę masz piękny styl, taki naturalny i w naturalny sposób przekazujesz swoje przeżycia, swoje refleksje. Przepraszam, to nie są komplementy dla samych komplementów - jak już kiedyś napisałem, masz prawdziwy talent literacki i na pewno coś z tego w przyszłości będzie.
Serdecznie Ci życzę, żeby się spełniło.
PS: Czytałem też dzisiejszy tekst. Doskonale Cię rozumiem.


Zdzisław .. 2014-04-15 .. 00:05
Bardzo serdecznie dziękuję za tak obszerną odpowiedź i za tak osobiste zwierzenia. Gdy teraz piszę, dochodzi już północ. W tym czasie zawsze w poniedziałki (23.15 - 23.50) są w programie I PR rozmowy ze słuchaczami i ze specjalistami nt. problemów związanych z seksem. Nagrywam to na MP-3, żeby jutro jeszcze "odsłuchać", bo są ważne sprawy (tym razem o zmartwieniach mężczyzn, gdy stają się mniej sprawni).
Nasza korespondencja rozwija się coraz piękniej. Możemy też porozumiewać się przez pocztę internetową:
<belfer308@wp.pl>
(przed adresem proszę wpisać Zdzisław Kruk - imię prawdziwe, nazwisko to pseudonim).


Zdzisław .. 2014-04-14 .. 19:55
Powiem dzisiaj coś może nie na temat, bo o samotności człowieka starszego (żona zmarła 19 lat temu). Można by załamać się kompletnie, a ja odkryłem prosty sposób, co robić, żeby się nie czuć samotnym.
"ZNALAZŁEM LEKARSTWO NA SAMOTNOŚĆ" - tak napisałem w moim blogu 19 lipca ("Piękny kwiat: orchidea").
www.belfer308.e-blogi.pl


nutria .. 2014-04-14 .. 17:43
Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Można mieć, owszem, słabsze dni, każdy je ma, ale nie trzeba z tego powodu wariować.

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]