Byle do śmierci | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Byle do śmierci .. 2014-04-08 ..13:41

Czekam na nią z niecierpliwością. Najchętniej sama bym wzięła sprawy we własne ręce, ale nie mam tyle odwagi. To taka moja paradoksalna słabość. Aby do wieczora, a potem już tylko do śmierci.


Dziś wyjątkowo krótko. Pozdrawia pozbawiona resztek optymizmu i nadziei - KEJT.


Dodaj komentarz



kassel .. 2014-04-09 .. 16:55
I ja wrypie swoje dwa grosze. Dziekuje za kolejna reklame, nieoceniona Open :D A na powaznie, to zgadzam sie z Open, ze nie mozna wiecznie przezywac pewnych traum. Jakby tak bylo, zareczam Ci kimjestem, ze nie wyszedlbym na ulice po tym, jak moi starzy sie rozstali. Wiecznie bym uciekal przed zlosliwymi komentarzami ich rozstania i chamskimi pytaniami. A jednak to inni uciekaja, gdy probuja mnie wpuscic na ten temat. I chwala kazdemu za to, ze chamom pokazuje, gdzie ich miejsce. Tu nie biega o empatie, a raczej, moim skromnym zdaniem o to, jak czlowiek radzi sobie z, nazwijmy to po imieniu, skurwysynstwem. Nie czekaj na empatie- oczekuj raczej swego zwyciestwa. Wg mnie lepsza wizja siebie jest wizja, gdzie ktos, kto zranil spierd**a przed Toba, bo to jemu glupio, niz biernie nadstawiac drugi policzek. Biblia moze i mowi, ze trzeba nadstawic drugi policzek, ale Kassel mowi- trzeba oddac. I to tak,by nigdy juz ten ktos nie chcial dawac kolejnych policzkow. Jak to zartobliwie okreslil moj kolega, nadstawisz policzek, potem drugi, a na koncu dojdzie do dupy :D A juz bez zartow, naprawde, Open ma nieco, sporo, duzo racji. Stopniowanie po mojemu. Wez zycie w garsc, smierc sama przyjdzie, w swoim czasie.

open .. 2014-04-08 .. 21:48
Chętnie bym zakończyła tą rozmowę jeśli to można tak nazwać, ale nie mogę bo robisz z siebie ofiarę a ze mnie jakiegoś potwora, który nie wiadomo co ci napadali. Napisałam pierwszy komentarz jeszcze u Kassela właśnie z empatii. Niestety ona się powoli kończy w stosunku do ciebie. Nie będziesz mi mówić że jestem nienormalna, a po drugie nic nie muszę. Jak sama napisałaś nie napisałam nic co mogło cie urazić więc o co robisz aferę? O to że napisałam że życie toczy się dalej? Wybacz faktycznie mam ze sobą problem, a do empatii mi daleko. Ale kurde życie mimo to toczy siwe się dalej, tak jestem w tym momencie brutalna. I brak mi empatii, szczerość wzięła górę.

Zdzisław .. 2014-04-08 .. 21:09
Ja życzę, żeby samo czytanie mojego bloga sprawiło Tobie chociaż trochę radości i przyjemności. Jak napisałem 25 lutego, jestem w tym blogu szczery i nie udaję jakiegoś innego, bo to nie ma sensu.
A piszę bardzo chętnie - to jest też forma aktywności (umysłowej)
na te stare lata.
Powiem banalnie: trzymaj się !


open .. 2014-04-08 .. 20:35
Nie mam sobie nic do zarzucenia, nie powiedziałam nic co mogłoby Cie w jakiś sposób urazić.

open .. 2014-04-08 .. 20:07
Dobra nie dogadamy się.

open .. 2014-04-08 .. 19:33
A znasz moją historię? Chyba nie, nic nie wiesz o mnie. I czy ja cie obraziłam? Nie. Napisałam tylko prawdę, że masz się w końcu podnieść, bo to nie koniec świata. Ty walczysz o każdy kolejny dzień bez niego a on sobie w najlepsze baluje z innymi. Miałam na myśli tylko to, że to jakie jest nasze życie i jak radzimy sobie z problemami zależy od nas samych. Miałam taki moment w życiu że mogłoby mnie już tutaj nie być, ale jak widzisz jestem, tak toczę codziennie walkę, mówię to głupie cześć i się uśmiecham, a tak naprawdę pęka mi serce. Widzę że życie tej drugiej osoby toczy się dalej, jest szczęśliwa a ja nadal tkwię w tym samym miejscu. Ale nie mogę sobie pozwolić na to, że skupię całą uwagę na przeszłości, próbuję złapać chwilę, uwolnić się od tych cholernych myśli, bo mimo że to nie ja zawiniłam to boli to właśnie mnie, ale staram się, staram się nie dopuścić do siebie słabości i tylko o to mi chodziło, bo życie naprawdę nadal się toczy, ono nie zatrzymało się w miejscu, nie czeka aż u nas będzie lepiej i wtedy znowu ruszy maszyna czasu, ona ciągle odmierza czas. Jeśli nie wyraziłam się jasno to przepraszam, ale na pewno nie miało to być jak to nazwałaś "plucie w twarz". Tak, gówno wiem o tobie, twoim życiu i twoim skurwesynie bo to tylko blog a nie prawdziwe życie i prawdziwe wyznania, rozmowa w cztery oczy, ale schemat zawsze jest taki sam, życie zawsze toczy się dalej i nie wolno się poddawać, trzeba zacisną te zęby i naprawdę iść dalej. No ale to tylko moje zdanie, a ja w końcu gówno wiem.
Pozdrawiam.


Zdzisław .. 2014-04-08 .. 18:09
Dziękuję za tak szybką odpowiedź (w moim blogu).
Ja wierzę, że jeszcze będziesz szczęśliwa, bo masz tak bogatą osobowość. Powodzenia !


Zdzisław .. 2014-04-08 .. 17:23
To jest życiowy dramat, ale piszesz świetnie. Masz autentyczny talent literacki ! A ja mam niestety 73 lata, byłem polonistą. Prawie rok piszę bloga - www.belfer308.e-blogi.pl Zdzisław

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]