Jubileuszowo | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Jubileuszowo .. 2014-04-07 ..20:25

To moja setna notka. Dla niektórych aż setna dla innych dopiero setna. W końcu bloga piszę już okrągłe dwa lata. Miało być radośnie, miały być fanfary. Jednak dzisiejszy dzień był taką przeplatanką. Zaczął się zwyczajnie w szkole. Pierwszą euforią była upragniona czwórka na koniec roku z języka polskiego. W życiu bym się nie spodziewała, a jednak. Mała, pierwsza kłótnia z Pawłem, ale na szczęście załagodzona. A wszystko przez tego kretyna, mojego byłego! Jak można być takim chamem?! Najpierw specjalnie wysyła do mnie sms-a, który miał być adresowany do jednej z jego dziwek, a potem złośliwie opowiada mi o doznaniach z kochankami kiedy był ze mną w związku. To tak strasznie bolało ;( Byłam zdruzgotana! Nie sądziłam, że jest aż takim prostakiem i fałszywym gnojem! Z pełną świadomością i premedytacją stwierdzam iksie, że Cię nienawidzę!! Jesteś najgorszym potworem, jakiego w życiu poznałam. Najpierw mnie krzywdzisz, a potem bluzgasz tymi wszystkimi szczegółami - słowem wbijasz mi nóż w plecy! Przez to wszystko, kiedy tak bardzo potrzebowałam Pawła, żeby zadzwonił, on akurat nie miał czasu. Nie powinnam mieć mu tego za złe, ale byłam w takim amoku, płaczu, złości... że wylewałam ją nawet na niego. Na szczęście Paweł to kochany facet, zrozumiał to i mi wybaczył. Zresztą ta mała kłótnia jeszcze bardziej nas do siebie zbliżyła. Wreszcie zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę ja też go bardzo kocham. Wcześniej już wiedziałam, że coś do niego czuję, ale nie umiałam sama przed sobą przyznać się do tego, a co dopiero przed nim. Dzisiejsza rozmowa sprawiła, że się otworzyłam i wyznałam, co czuję. Jestem bardzo szczęśliwa. Wiem, że to wspaniały mężczyzna i wierzę, że mnie nie skrzywdzi i nie okaże się takim skurwysynem, jak mój były. Przepraszam za słowo, ale tego gnoja to inaczej się nie da, a to i tak jest jeszcze delikatnie po tym wszystkim co mi zrobił. Mam chore serce! Siedziałam na korytarzu w szkole i mało co nie zemdlałam. Na szczęście przyszedł kolega z klasy, który akurat skończył lekcje. (ja skończyłam wcześniej i czekałam na dodatkowe zajęcia) Z daleka widział i słyszał, że płaczę. Nie żyjemy ze sobą zbyt dobrej komitywie, raczej się kłócimy, ale wtedy okazał mi wielkie serce i współczucie. Podszedł do mnie i spytał czy coś się stało. Byłam tak zrozpaczona, że jedyne co mogłam zrobić to przytaknąć głową, że tak. Spytał co, więc powiedziałam krótko, że jeden debil mnie wkurzył. To było niesamowite! Okazało się, że nawet najwięksi twardziele, nawet tacy, którzy mnie nie za bardzo lubią, nie mają serca z kamienia. To mnie troszkę pocieszyło, jego zainteresowanie. Jednak moim największym marzeniem jest to, żeby ułożyło mi się z Pawłem, żeby to nie była kolejna pomyłka, kolejna ślepa naiwność.


Pierwszy raz otwarcie i świadomie: Kocham Cię :*


Na koniec nieco statystyk na ten setny wpis:
Notek: 100
Komentarzy: 239
Odwiedzin: 91045
Ranking:
Rok: -
Miesiąc: 56
Tydzień: 29


Dodaj komentarz



cheated .. 2014-04-07 .. 22:38
no no, setna notka! ladnie ;)

pokutnik93 .. 2014-04-07 .. 20:29
Ja Ciebie też kocham moje słońce :*

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]