Chyba się pomyliłam. | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Chyba się pomyliłam. .. 2014-04-03 ..20:42

I po co się odzywałeś? Zaburzyłeś system mojego życia. Te dni milczenia były dla mnie takie kojące. Liczyła się tylko moja przyjaźń. I na pewno nie z Tobą iksie. Zostałeś wymazany moim wewnętrznym klawiszem DELETE. Nagle przypomniało Ci się o mnie i pytasz co słychać... Jakie to żałosne. Odpisałam Ci z litości i grzeczności. Wyłącznie! Zresztą olałam Cię po dwóch sms-ach. Już się dla mnie nie liczysz. Wreszcie przestałam być zależna od Ciebie. Nie potrzebuję Twojego współczucia, niczego od Ciebie już nie chcę. Jestem z siebie dumna.


Jednak najbardziej mnie martwi dzisiaj inna sytuacja. Chyba się pomyliłam :( moja poprzednia notka zostaje wszem i wobec obalona. NIESTETY. Zakochał się we mnie, wczoraj za moim ciągnięciem tematu przyznał się do tego. Przykro mi, że przeze mnie istnieje możliwość cierpienia kolejnego człowieka. Czuję się przy nim cudownie, jest wspaniały. Cholera jasna, czasami aż mi serducho szybciej bije - nie wiem czemu. Nie wiem co się ze mną dzieje...


Nie mam już siły :( Mam totalny mętlik w głowie.


Dodaj komentarz



e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]