Something I need | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Something I need .. 2014-03-27 ..16:28

Kolejny raz udowodniłam sobie, że na pozór ktoś, kto wydaje się zupełnie odmienny niż ja, może mieć jednak coś wspólnego ze mną. Dlaczego tak się dzieje? Bo człowiek jest tylko człowiekiem i ocenia rzeczywistość omylnie. Wracając dzisiaj do domu spotkałam na swej drodze wielką grupę dzieci ze szkoły podstawowej. Takie małe kajty połowę niższe ode mnie. Uśmiech jednak pojawił się nie z powodu wzrostu, ale chłopca, który o dziwo miał ubrane glany. Tak, słuchajcie. Mały kilkuletni kajt w glanach. Wyobrażacie sobie moje zdziwienie? Wielki szacun dla Ciebie chłopcze, że dajesz radę dźwigać to ustrojstwo, serio. :D Nie wiem, czy moja jedna noga przewyższa ciężar takiego buciora. Ale widocznie się starzeje i nie znam możliwości ówczesnych dzieci. Wszystko się zmienia. Kto by pomyślał, że taka mała, skromniutka Kejt będzie słuchała ciężkiej muzyki, takich zajebiście dudniących szarpidrutów. Jak powiedział klasyk: trzy akordy i darcie mordy :D No nikt by się nie spodziewał, a jednak słucham. Wyszło szydło z worka, nie? :) Nienawidziłam tego, tępiłam każdego, kto w mojej obecności tego słuchał. Takie paradoksy to specjalność mojego spróchniałego mózgu :D Kto wie? Może i zacznę nosić te stalowe, wielgachne buty. To by była taka moja tajna broń. Masz coś? Z kopa z glana :D Aż nie wierzę, że to mówię.


W ogóle to wczoraj znowu zastanawiałam się nad rzeczą, która mnie zajebiście fascynuje. Dlaczego człowiek umiera? Czemu nie żyjemy wiecznie? Po co w takim razie życie skoro się skończy? Co by było gdybyśmy żyli wiecznie? Czy nasze dotychczasowe wybory byłyby takie same? Pewnie nie. Świadomość, że masz przed sobą jeszcze miliony, ba miliardy i jeszcze nieskończenie wiele lat zmienia wszystko. Całe podejście. Wiele rzeczy chcesz po prostu zdążyć zrobić, bo przecież życie jest krótkie. Gdyby było wieczne, czekałbyś. Nie zastanawiałbyś się nad tym, czy to ważne, czy nie, bo możesz to zrobić w dowolny dzień. Przecież życia Ci nie zabraknie. Powiem szczerze, że sama myśl na wieczną egzystencję nie mieści mi się w głowie. Mój mózg tego nie pojmuje. Nie umiem sobie wyobrazić, że nigdy nie umrę. Pewnie zaś dlatego, że świat już został tak urządzony i jestem do tego przyzwyczajona. To jak z elektroniką. Zamiana starej Nokii 3310 na smartfona. Przecież to było kiedyś nie do pomyślenia. Wielkie bum, wow. Telefony dotykowe, tablety i inne gadżety. Ale życie to nie elektronika, to nie postęp technologiczny. A szkoda. Moim zdaniem szkoda. Fajnie byłoby żyć, żyć i nigdy nie umrzeć. Ja bym tak chciała. Jakbym miała taki wybór... Pewnie, że bym wybrała wieczność. Może to się wydawać sprzeczne z chwilowymi załamaniami mojej psychiki, ale wiem, gdzieś tam w tych ostatnich szarych komórkach, że nigdy by mi nie starczyło odwagi na odebranie sobie tego cennego daru, jakim jest życie.


"Jeśli umieramy tylko raz, chcę umrzeć z Tobą.

Jeśli mamy tylko jedno życie, chcę je przeżyć z Tobą."


Dodaj komentarz



kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:38
Aaa, no jasne. stuprocentowym :)

kassel .. 2014-03-27 .. 17:35
Prosciej- PLEC MESKA, jeszcze :D

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:32
Co to znaczy?

kassel .. 2014-03-27 .. 17:31
Dlatego jeszcze jestem Kassel :)

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:29
Ooojj, ciesz się, że ona tego nie czyta ;p

kassel .. 2014-03-27 .. 17:27
Jestem w lapach Kaczuszki- to gorsze niz Putin :D

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:25
O nie! Jesteś w łapach Putina ;/

kassel .. 2014-03-27 .. 17:21
Ja mam ukrainskie pochodzenie,w dalszej linii.

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:19
A widzisz. Ja pół Polką pół Francuzką.

kassel .. 2014-03-27 .. 17:16
Igen, lengyel vodyok.

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:11
A pardon jest moje ;p To ja mam francuski akcent ;p ja tak mówie, nie kopiuj :)

kassel .. 2014-03-27 .. 17:06
? Oj, pardon :)

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:05
Nie Kassel, napisałam tę notkę zanim weszłam na Twojego bloga. I Ty mnie nie inspirujesz. Zaraz może mi wmówisz, że jestem zakochana... błagam

kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:03
Nowy czytelnik, miło. Życie wieczne i cierpienia? Przy życiu wiecznym nie było by cierpienia, wojen. Tak to sobie wyobrażam.

kassel .. 2014-03-27 .. 17:01
Wiecznosc? Tylko z ukochana osoba, bo w samotnosci to przeklenstwo... Glany? inspiruje Cie mohja skromna osoba? :D Hmmm, muzyka-czyzby mowa o mojej z bloga? :)

Metodyk .. 2014-03-27 .. 16:59
Przy takim cierpieniu, chorobach itd życie wieczne by było piekłem. Wyobrażasz sobie cierpieć w nieskończoność? Śmierć jest nagrodą.

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]