Mój szpital psychiatryczny... | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Mój szpital psychiatryczny... .. 2014-03-26 ..19:55

Jak to jest, że lekiem dla mnie okazał się ten blog. Mój wylew uczuć i jeden blog godny mojej pochwały. Piszę tę notkę z myślą Tobie. Zdziwisz się Kassel, ale mowa o Tobie. Nie wiem czy jeszcze zaglądasz na te wypociny, czy nie, ale wierz, że niczego nie piszę żeby się podlizać i inne takie. Nie jestem jakiś dzieckiem neo :D Twoje wpisy są dla mnie zbawienne. Dają mi tyle radości, śmiechu, jak nic innego na świecie. Jakiś czas temu, sama nie wiem kiedy, trafiłam na Twój blog zupełnie przez przypadek. Sama nie wiem jak, ale dobrze, że to się stało. Czytając Ciebie mój nastrój diametralnie się zmienia, sprawiasz, że mam więcej siły. Z dnia na dzień czuję, że może być lepiej, że dam radę. Mimo wczorajszego załamania. Oh, lepiej nie czytaj poprzedniej notki, no chyba, że już czytałeś, to po ptokach… Jest tragiczna. Poprzedniejsza też, ale tą już zdążyłeś, czytałam komentarze. I za nie również pragnę podziękować Camilli, Jacqueline oraz Open. Jeśli o kimś zapomniałam, sorry. Tyle zapamiętałam. Jestem czasami taka żałosna, a mimo to ktoś to czyta i przejmuje się tym. Dzisiejszy dzień w ogóle cały jest jakiś inny.


Kejt – Ale mi zimnooooo. Idę do wyra. Ugrzej mi rącie.


Iks – Do grzejnika przyłóż, Od razu się rozgrzeją. Ja sam mam zimnotkowe.


- Uuu, to nie ściem.


- Ściesz, ściesz.


- Nie ściem. :)


- O nie. Ściesz i już.


- Nio :* w ogóle wiesz co iks, dziękuję Ci. Czuję się coraz lepiej. Czas leczy rany. Powoli godzę się z tym, że nie jesteśmy już razem. Ale będziesz zawsze moim kochanym misiem co nie :)


- Pewnie, nie inaczej :)


- Ale fajniście :)


- Dzięki. Dla mnie super, ja się jednak do czegoś przydaję :)


- Pewnie. Każdemu się zdarza :)


- No moje samopoczucie jest ja parabola. Góra dół, góra dół. :) oby się trzymało na górze. Cały dzień takie jest. Dzięki Tobie wiesz?


- Nio i gicior.


- Jaaaa. Mój kręgosłup ;p ciężkie to było. O chcesz szwabki?


- A chętnie wtrażole.


- Nom, są w kauflandzie. Wiesz, w tym markecie budowlanym :D


- A tam, nio nie pozostaje mi życzyć nic innego jak tylko zdrowie na budowie :D


- Hi hi, noooo : ) i som też te no jak to się nazywa.. Gdzie cena.. A no grejfjuty.


- Oj :D Zitko Dziubek nazywa :D :D


- Hi hi : ) nio cio


- Nic nic. Po prostu bekam z Twojego nazewnictwa. :D :D :D


- Fajne jest. :p ja lubię fajne nazewnictwo :D


- Ja teś, ale bardzo lubię basen. Tak śmierdzę, że mała głowa. Musowo się okąpać :p


- O no ja też po całym dniu potrzebuję prysznica, ale już nie dlatego, że pod nie widać łez :D najpierw to ja sobie coś zjem o!


Tak, to dzisiejszy fragment rozmowy. Te nasze wygłupy, pisanie jak dzieciaczki. Celowo czasami pisane było z błędem, bo tak właśnie lubiliśmy. : ) Coś cudownego wrócić do tego znowu. Dziękuję iksie.


Dziękuję jeszcze raz Kassel. Okazuje się, że można mieć dwóch psychiatrów.


Dodaj komentarz



kimjestem .. 2014-03-27 .. 17:14
Dzięki Dosia, ufff. Jak dobrze mieć w kimś oparcie. <żółwik> :)

kassel .. 2014-03-27 .. 17:12
Ja slawny? Empt, zostaw czasem koment :D Poza tym, czemu ja slawny? :)MOja glupota mnie wyprzedza? :D

Emptiness .. 2014-03-27 .. 17:07
Czytałam, czytałam. :D Nawet niezły ubaw przy tym miałam :D Niektórzy gorzej pojmują rzeczywistość od innych i tyle, a ta cała bogini to wg ma jakieś zakrzywienie rzeczywistości.. xD Nic na takich ludzi nie poradzisz :)

Co do tej reklamy Kassel: nie musi cię reklamować i tak już jesteś sławny ;) Twoje notki wpływają bardzo pozytywnie, nie tylko na mój nastrój ale na zdecydowaną większość.


kassel .. 2014-03-27 .. 16:25
Widze,ze dzielnie reklamujesz moj blog :) Dziekuje :)

kimjestem .. 2014-03-27 .. 15:44
Ha, okej... No nie wiem. Może kiedyś. Do tego dążę. Dzięki za pamięć. Co do lapka, mogę pomóc. Trochę się znam na tym. Widzisz, nie jestem taka głupia za jaką mnie uważa ta cała bogini666 od siedmiu boleści. Czytałaś naszą wojnę u Kassela na blogu?

Emptiness .. 2014-03-27 .. 15:20
Nie było mnie ile.. tydzień? Boże, co tu się działo?! Mam nadzieje, że już wszystko ok? :)

PS. Na gg raczej nie bd już dostępna. Coś podejrzewam, że to przez nie komp mi nawalił..(moja notka).


kimjestem .. 2014-03-26 .. 20:34
Toś się urwał z księżyca no... Wyraźnie napisane jest wyżej. Po prostu Twój blog poprawia mi humor. Siedzę przy kompie czytam i się śmieje. Kiedy indziej tego nie ma. ;/

kassel .. 2014-03-26 .. 20:30
A ogolnie, to co mi zawdzieczasz, bo niezbyt czaje :(

kimjestem .. 2014-03-26 .. 20:11
Aaa, to takie glany, znaczy buty :D no spoko. Zobaczymy co jeszcze nam powie RedSeven. :p

kassel .. 2014-03-26 .. 20:09
Moja dziewczyna jest zmiennoksztaltnym kochaniutkim zwierzaczkusiem, i nie stoi nic na przeszkodzie, by przeistaczala sie czasami z kaczuszki w kroliczka :D

kimjestem .. 2014-03-26 .. 20:03
Oj tam. Krytyka czasami jest dobra. Racja, mam większego pierdolca od Ciebie, ale kto wie czy się nie zarazisz. Ej, a poza tym to Twoja dziewczyna, to nie była przypadkiem Kaczuszka, a nie Króliczek? Coś Jej się chyba pomieszało ;p

kassel .. 2014-03-26 .. 20:00
Hm,mozna. Ale zle sie dzieje w panstwie, gdy psychiatra ma wiekszego pierdolc* niz pacjentka :/ Dzieki za wzmianke o mnie, i czekam,co zrobi Red Seven, mein first krytyk :D

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]