Myślę o Tobie... | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Myślę o Tobie... .. 2014-03-25 ..16:31

Ale gdzie jesteś? Kiedy wreszcie nadejdzie ta piękna chwila, gdy się poznamy? Może już się poznaliśmy? Może rozmawiamy codziennie? Może... Wiedz, że znowu o Tobie myślę. Zastanawiam się jak wyglądasz, jak masz na imię... A jeśli po drodze spotkam jeszcze kilku gnojów, którym ślepo zaufam i znowu będę cierpiała? Nie może tak być. Następnym musisz być TY! Czekam na Ciebie codziennie. Codziennie chcę Cię przytulić i powiedzieć jak bardzo Cię kocham i jak bardzo mi Ciebie brakowało. Już tak wiele razy się pomyliłam, trafiłam na nic nie wartych czubków. Chcę wreszcie trafić na CIEBIE! Znajdź mnie wreszcie. Poznajmy się, zakochajmy w sobie. Chcę znowu poczuć ten cudowny stan, kiedy nic innego nie będzie się liczyło, tylko TY! Chcę, abyś był taki, jakiego sobie Ciebie wymarzyłam. Bądź taki, proszę. Po prostu bądź. Nie pozwól, abym cierpiała. Rozpraw się z każdym, kto zrzuci na mnie choć krople bólu. Kochaj mnie z całych sił, spraw, abym była tylko Twoja, w pełni oddana duszą i ciałem. Obchodź się ze mną jak jedynym na świecie najpiękniejszym kwiatkiem objętym ochroną, którą będziesz Ty. Szukaj mnie, nie poddawaj się. Ja wciąż na Ciebie czekam. Strasznie mi Ciebie brakuje. Płakać mi się chce, kiedy jestem taka samotna, bez Ciebie. Kiedykolwiek się ze sobą zetkniemy, wiedz już teraz, że Cię bardzo kocham i wierzę, że dasz mi wszystko, czego potrzebuję i nie pozwolisz zranić. Kiedyś na pewno to przeczytasz. Jak już Cię poznam, pokaże Ci to. To taki dowód, że już teraz wiedziałam, że gdzieś jesteś, że gdzieś czekasz na mnie mój jedyny, ukochany mężczyzno. Nie gniewaj się, że tak osobisty list umieściłam na blogu. Tu nikt mnie nie zna. Nie martw się. Musiałam wylać z siebie całe swoje wielkie uczucie i tęsknotę.


"I nie miłować ciężko i miłować nędzna pociecha."

Mikołaj Sęp-Sarzyński "Sonet V"


Dodaj komentarz



open .. 2014-03-25 .. 20:07
Możesz. Dałaś radę tyle czasu to dasz też jeszcze przez chwilkę. Później może czas nas wyleczy? Nie mam pojęcia co będzie później ale wiem, że da się to przetrwać, bo robisz to, robisz to cały czas. Żyjesz SAMA kolejny dzień i DAJESZ RADĘ. Zasypiasz SAMA i DAJESZ RADĘ. Z każdym dniem tęsknisz coraz bardziej ale kiedyś to przestanie, kiedyś będzie dobrze.

kimjestem .. 2014-03-25 .. 17:55
Wszystko jest do dupy. Oszukuję samą siebie. Czasami myślę, że się wyleczyłam, ale nie mogę. To boli coraz mocniej. Co noc kładę się spać i pragnę by był obok jak dawniej ;( ciągle wspominam jak cudownie było nam RAZEM. Chciałabym się obudzić i dowiedzieć, że to nieprawda. Że jesteśmy dalej ze sobą. Boooooożeeee.... ja już nie mogę!!!! ;(

Camilla .. 2014-03-25 .. 17:51
Cóż za groźby na moim blogu :d

No i cóż zrobić... nie da się zapomnieć. Prędzej doprowadzę się do rozpusty. A z każdym dniem boli coraz bardziej, i skąd ja to znam? Milion postanowień dawanych samej sobie już i tak pójdzie się pieprzyć i tak.


e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]