Blizna | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Blizna .. 2014-03-23 ..15:52

Tak, z tym mi się to wszystko kojarzy. Dziś rano słuchając w DD TVN piosenki T. Okupnik wyobraziłam sobie samą siebie. Odnalazłam w niej cząstkę siebie. Ale pomyślałam sobie właśnie, że muszę wreszcie zacząć żyć innym życiem, nowym życiem. Póki co zawieszam temat ex. Odkreślam go grubą linią. O proszę


__________________________________________________________________________________


Mam nadzieję, że uda mi się z tym wytrwać jak najdłużej. Teraz muszę odbudować moje stare przyjaźnie i kontakty, bo niestety przez własną głupotę dla iksa przestałam się do wszystkich odzywać. Żyłam w przeświadczeniu, że dzięki temu skupię się tylko na nim. Raz mi się zdarzyło zboczyć w poprzednim związku, dlatego. Może uda mi się zawrzeć nowe znajomości z ciekawymi ludźmi. Oczywiście bez żadnych spoufaleń. Nie chce się do nikogo przywiązywać. Bynajmniej przez najbliższe miesiące. W końcu muszę zdać maturę i egzamin zawodowy. Nie potrzebna mi kolejna depresja. Ledwo wykaraskałam się z tej teraz. Wcześniej wahałam się nad podjęciem studiów. Teraz już podjęłam ostateczną decyzję. Zrobię sobie rok przerwy, będę chciała podjąć pracę. (oby się udało) Mam zamiar zarobić i odłożyć trochę kasy i iść na studia. Myślę nad psychologią, ale do końca jeszcze nie wiem. Fascynuje mnie ta dziedzina, ale z drugiej strony... Jestem bardzo uczuciowym człowiekiem i boję się, że mogłabym kiedyś za bardzo wczuć się w sytuację pacjenta i zrobić coś nieetycznego dla tego zawodu. Nie chciałabym też przenosić pracy do domu. Zakładając, że kiedyś wreszcie znajdę tego odpowiedniego (obyś gdzieś na mnie czekał!), nie chciałabym żeby robił mi wyrzuty, że gadam tylko o pracy, że martwię się o kogoś tam. Może wybiorę architekturę? To też bardzo mnie ciekawi, umiem rysować, nawet nieźle mi to wychodzi, ale tu znowu haczyk: na politechnice trzeba zdać wstępny test z podstawowych pojęć, rysunku itp. Wszędzie trzeba się wykazać, nigdzie nie jest łatwo, ale ja się już zdążyłam do tego przyzwyczaić. Moje życie to całodobowy trud. Coś tam w końcu wybiorę.


W czerwcu, może i w kwietniu jak znajdę czas, bo mam zamiar się uczyć do matury, chcę skończyć pisanie mojej trzeciej książki. Potem czwarta, piąta... Kto wie, może zacznę się z tego utrzymywać. To z kolei też jest bardzo trudne, gdyż bardzo ciężko jest się przebić i odnieść sukces w tym zawodzie. Mam w końcu jeszcze masę wierszy. Ludzie je doceniają. Ciekawa jestem, co ludzie, normalni przeciętni czytelnicy powiedzieliby o dwóch moich książkach. Wiadomo, wiersz jest krótki, łatwo go ocenić. A na książkę trzeba wiele czasu, skupienia i refleksji. Zresztą jeśli ktoś chciałby je przeczytać, służę. Chętnym mogę wysłać książki drogą mailową.


No kto wie, może jeszcze czwarta dzisiaj będzie. Na tym koniec tej notki :)


Pozdrawiam czytelników - o ile takowi jeszcze są.


Dodaj komentarz



camilla .. 2014-03-23 .. 21:25
Skąd ja znam zaniedbywanie bliskich dla elementow,jak sie okazuje później nieznacznych dla naszego życia. W każdej twojej notce czuje, sie jakby ktoś o mnie opowiadal. To niesamowite ;). Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby w końcu sie ufalo ;)

emptiness.e-blogi.pl .. 2014-03-23 .. 20:54
przygodówką*

emptiness.e-blogi.pl .. 2014-03-23 .. 20:53
Osobiście jestem bardziej za fantastyką, przygotówką. Taki już mój charakter :) Jednak dobrym dramatem nigdy nie pogardzę! Zaraz wysyłam mail'a :)

emptiness.e-blogi.pl .. 2014-03-23 .. 18:36
Dzięki za miłe słowa. Czytałam twoje notki i kurczę przy niektórych momentach łezka mi poleciała. Przyznam, że to co przeszłaś musiało być piekłem i z całego serca mam nadzieję, że wszystko się ułoży!

Co do Twojej notki, to Hej Maturzystko! :) Mnie niestety w tym roku również czeka ten egzamin.. Ach, miło byłoby mieć to z głowy :)

A co do Twojej książki, to byłabym bardziej niż chętna jej przeczytania. W jakim gatunku piszesz?


e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]