Za co do jasnej cholery?! | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Za co do jasnej cholery?! .. 2014-03-23 ..11:52

- Nigdy nie powiedziałeś mi w oczy przepraszam. Nigdy. A mi tak tego brakowało :( nawet na to nie zasłużyłam? Kochałeś mnie kiedyś szczerą miłością?


- Nie wiem, nie potrafię odpowiedzieć. Myślę, że kochałem Cię. Tak było, ale gdzieś to uczucie uleciało. Jeszcze raz przepraszam.


- Świetnie. Mój iloraz inteligencji spadł do zera. Głupia jestem!!! Zaraz sobie rozwalę ten łeb!


- Przestań, bądź rozsądna. A tego czynnika Ci nie brakuje.


- Ty naprawdę nie umiesz kochać. Nie wiesz co to miłość. Kłamałeś, że kochasz.


- Nie będę przeczył.


- Nie mów mi już tego! Zaraz mi oczy wyschną, bo wyleje wszystkie łzy. Nikt mi tak nie kłamał. Nie mów tak już! Nie!!!


To fragment naszej przed chwilowej pieprzonej rozmowy. Jak można być ku*wa takim cynikiem?! Tak podłym, kłamliwym ch*jem?! Ja tego nie wytrzymam. No nie wytrzymam. Czym ja sobie zasłużyłam na coś tak okropnego? Powrócę to tytułu jednej z poprzednich notek: ja jestem stworzona, by cierpieć! ;( Czy to się kiedyś dla mnie skończy? Dlaczego akurat ja? Jestem dobrym człowiekiem. Nikomu krzywdy nie zrobiłam. A tego potwora kochałam całym sercem, a co mnie za tą miłość spotkało? Ja piernicze, nie wierzę, że to się dzieje ;(


Nie wiem, czy na dwóch notkach się dzisiaj skończy. Pewnie co chwilę coś będę pisać. Muszę pisać. To mnie uwalnia.


Dodaj komentarz



e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]