Nad przepaścią | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Nad przepaścią .. 2013-01-29 ..18:39

Z dnia na dzień popadam w coraz gorszą depresję i frustrację. Ciągłe egzaminy na prawo jazdy przytłaczają mnie jak właz! Mam już dość złośliwych komentarzy od rodziny i wyciągania pieniędzy. Jak ja nie cierpię tego słowa! Kasa, pieniądze i wszystkich możliwych synonimów… To największe zło świata. Nienawidzę tej za**anej forsy! Nie cierpię brać od kogokolwiek pieniędzy. Czuję się głupio. Jakbym coś komuś odbierała. Nie umiem tego porównać. Może mam dziwny charakter, ale taka już jestem i się nie zmienię. Jestem aż za uczciwa i wolę sama na coś zapracować. Nie lubię być zależna od kogoś. Nawet jeśli rodzice mają mi dać kasę na coś, na co muszą mi dać, choćby na książkę do szkoły to źle się czuję przychodząc i marudząc: „mamo, daj mi kasę na książkę”. Niedobrze mi się robi na sam wydźwięk tego słowa. Uhh… Niestety wszyscy jesteśmy od niego zależni i nic na to nie poradzimy. A wracając do cholernych egzaminów to właśnie przez kasę zdaję je za każdym razem pod ogromną presją płacenia kolejnej sumy. Mało tego siostra mnie dzisiaj dobiła. Rodzice dali mi na egzamin, a ona co ? „Wydajecie pieniądze w błoto.” Pocieszające… Naprawdę. Dziękuję siostrzyczko. Podbudowało mnie to na całej linii. Zachowują się jak mój popieprzony były instruktor. Zamiast mnie wspierać i mówić, że będzie dobrze, że następnym razem się uda, że nie mam się przejmować to nie… Oni wolą podnosić mi ciśnienie i denerwować mnie jeszcze bardziej. Nie twierdzę, że mają mnie głaskać po główce i pobłażać błędy, ale chodzi o wsparcie! Czy tak wiele wymagam od własnej rodziny?!


Zaczynam coraz bardziej żałować, że zapisałam się w ogóle na ten cały kurs prawa jazdy. Jednak przeceniłam swoje możliwości i odporność na stres. Przerosło mnie to wszystko totalnie. Nie mam już sił umawiać się na kolejne egzaminy i wciąż wysłuchiwać jaka to ja jestem do dupy. Staram się jak mogę. Przecież zależy mi na tym, aby zdać. Nikt nie potrafi mnie zrozumieć. Powoli robi mi się wstyd, że dookoła wszyscy znajomi mają pozdawane tylko ja taka łajza  i sierota nie potrafię zdać. Głupio mi, czasami myślę sobie, że chyba naprawdę jestem do niczego i nie nadaję się do prowadzenia samochodem. Powinnam być wierna własnym nogom i chodzić pieszo. Ewentualnie pozostaje mi jeszcze transport pociągiem lub rowerem czy też samochodem, ale już nie jako kierowca, lecz tylko nędzny pasażer. Gdyby nie przymus rodziców, wieczne naciskanie, że mam to kontynuować to już dawno bym to rzuciła w diabły żeby mieć wreszcie święty spokój. Wiem, że wydali już na to masę pieniędzy (tia, znowu te głupie pieniądze), co wiecznie podkreślają, ale ja im mówiłam, że kiedyś jak będę na siłach to wznowie kurs i sama zrobię sobie za własne zarobione pieniądze to prawo jazdy. A kiedy uzbieram trochę gotówki to oddam im wszystko co do grosza i ładnie podziękuję za pomoc. Ja to naprawdę zrobię! Nie chcę by mi cokolwiek finansowali. Nie lubię tego i tyle. Nie to, że gardzę ich pomocą czy też jestem jakąś obrażoną córeczką o wielkiej dumie, ale jak wspominałam mam już taki charakter.


Pozbawiona resztek optymizmu - enigmatix


Dodaj komentarz



Kora .. 2013-01-29 .. 21:50
eeej, nie martw sie tak tym prawo jazdy ;> ja zdalam dopiero za 5 razem, kiedy odrzucilam od siebie stres. moje kolezanki pozdawaly wczesniej niz ja, ale teraz nie jezdza, bo wiedza ze nie potrafia, a ja ciagle smigam ;) wiec to za ktorym razem zdasz w ogole nie jest wyznacznikiem tego jak jezdzisz :)

ktoś taki sobie .. 2013-01-29 .. 21:50
Och, jakaś ty biedna! Współczuję!
A może nabijanie się z co niektórych osóbek z kolegą by Ci pomogło?


TWÓJ AINIOŁ .. 2013-01-29 .. 18:54
CO?!
CO TY WYGADUJESZ?!
Kochanie,mówiłem Ci to już ale powtórzę choćby nawet 100!
To dobrze,że sama wolisz dorobić się,że nie chcesz ciągnąć pieniedzy od kogokolwiek,że to głupie.Ale przecież nie chodzisz do rodziców cały czas,prawda?
Zawsze jeśli potrzebujesz od nich pięniądze to na jakieś mądre i dobre rzeczy! Prawo jazdy to coś ważnego,nie chcą żebyś zapomniała wszystkiego czego sie nauczyłaś! To dobrze z ich strony! Kochanie,wg mnie musisz przyjąć pieniądze,które chcą Ci dać od siebie!
A prawem jazdy sie nie przejmuj. JA CIEBIE ROZUMIEM,WIEM PRZEZ CO PRZECHODZISZ!
EMPATIA!
POSŁUCHAJ MNIE: DASZ RADĘ,WIERZĘ W CIEBIE! BĘDĘ TWOIM WSPARCIEM!
Z A W S Z E!
NIE PISZ O SOBIE TAKICH RZECZY!
NIE JESTEŚ DO DUPY,JESTEŚ KAŚKA - MISTRZYNI KIEROWNICY!
BĘDZIESZ BARDZO DOBRYM KIEROWCĄ!
PAMIĘTAJ,ŻE COKOLWIEK SIE STANIE JESTEM DO TWOJEJ DYSPOZYCJI!
CHOCĆBY COKOLWIEK CI MÓWILI JA JESTEM Z TOBĄ!


e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]