Mimo wszystko | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Mimo wszystko .. 2012-07-18 ..13:42

Długo nie pisałam... W sumie chyba nie było o czym. Wczoraj miałam kolejną, chyba już albo i dopiero piątą jazdę. I to uwaga po 3 tygodniach przerwy! Instruktor był potulny jak baranek! Aż trudno uwierzyć, prawda? Chyba choroba rozpuściła mu ten wredny mózg. Jazda poszła całkiem nieźle, jak na moje umiejętności haha. Poza "drobnymi" wykroczeniami. Mianowicie raz wymusiłam pierwszeństwo, dwa razy wjechałam na przeciwny pas ruchu, no i nie obyłoby się bez zgaśnięcia samochodu. ;D W sumie w duszy się z tego śmiałam. HA HA! A co się będę przejmować. Już mi to rybka czy się nauczę czy nie. Żeby Was nie zanudzać to będę już kończyć... Macie tu fajną piosenkę, którą znam dzięki mojemu przyjacielowi :)








"A każdy chciałby przecież normalnie żyć... Mimo wszystko."


Infatuated


Dodaj komentarz



Trist. .. 2012-07-19 .. 12:41
Trzymam kciuki! ;*

Caroline.. .. 2012-07-18 .. 18:44
Naprawdę dłuższe? Haha, przecież są już bardzo długie ;D A właśnie, przeczytałaś post kiedy Yesung ją ratuje? bo dodałamm dwa i nie wiem czy przypadkiem nie ominęłaś ;) Dziękuję za komentarze :*

Zwi@dowca Mateusz .. 2012-07-18 .. 15:04
Trzymam za Ciebie kciuki przez cały czas. Oby Ci się udało w końcu dostać od tego pajaca swoje własne prawo jazdy ! Co do nerwów:
Cierpliwości. Koniec wieńczy dzieło i wynagradza poniesiony trud.


e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]