Kino | Blog (nie)dojrzałej kobiety
Kino .. 2012-05-06 ..11:43

Postanowiłam tym razem poruszyć temat filmów. Moim ulubionym gatunkiem są dramaty ♥ Tytuły w przypadkowej kolejności:


"Siedem dusz" - Smith Thomas podczas spowodowanego poprzez swoją wyłączna winę wypadku samochodowego zabija siedmioro ludzi. Wśród nich była jego żona. Mężczyznę zaczęły dręczyć wyrzuty sumienia, kiedy nagle przypomina sobie historię, którą w dzieciństwie opowiadał mu jego ojciec. Historia ta była o stworzeniu, które jego ojciec nazwał najbardziej śmiercionośnym na Ziemi. A była to meduza Fleckera.  Smith natychmiast postanowił zakupić sobie owe stworzenie, gdyż wówczas najbardziej pragnął tylko śmierci. Uważał, że będzie to wystarczająca pokuta za zabicie siedmiu ludzi. Postanawia jednak z tym zaczekać i kradnie legitymację swojemu bratu Benowi, który był urzędnikiem podatkowym. Podszywając się za brata niby urzędnika podatkowego, odraczającego dobrym ludziom płacenie zaległych podatków  udręczony wyrzutami sumienia jako sprawca wypadku pragnie odpokutować w nieco bardziej spektakularny sposób swoje winy. Wyszukuje w komputerze brata osoby zadłużone, zapisuje ich dresy i pomaga im. Jego tzw. „oczkiem w głowie” stała się chora na serce Emily. Z czasem oboje zaczęli żywić do siebie coraz większe uczucie. Z biegiem czasu serce Emily było coraz słabsze, więc konieczny był przeszczep.  Szpital jednak nie mógł długo znaleźć odpowiedniego dawcy dla niej, więc otrzymała peiger, który miał zadzwonić, kiedy znajdzie się dawca. Emily traciła jakiekolwiek nadzieje na życie, więc zaczynała myśleć o śmierci. Ku jej zaskoczeniu nagle usłyszała dźwięk peigera po czym natychmiast udała się do szpitala na operację. Jednak po całym zabiegu kobieta dowiedziała się, iż dawcą był Ben (Smith). Mężczyzna nie tylko oddał serce dla Emily, lecz także inne swoje organy dla potrzebujących ich ludzi. Jak mówi bohater na początku filmu: „Bóg stworzył świat w siedem dni, ja zniszczyłem swój w siedem sekund”. Film jest bardzo piękny, gdyż jest to tzw. „wyciskacz łez” dla takich wrażliwców, jak ja :) Także gorąco polecam!!



"Między piekłem a niebem" - Christy Nielsen pływając po szwajcarskich jeziorach, przypadkowo spotyka Annie. Po kilkunastu latach stają się szczęśliwą rodziną, mają dwoje dzieci. Pewnego dnia dzieci giną w wypadku samochodowym. Annie obarcza się winą za to wydarzenie, podejmuje próbę samobójstwa i niezbędne jest leczenie psychiatryczne.


Kilka lat później życie państwa Nielsenów wraca do normy. Zbliża się rocznica ślubu. Annie jest artystką (maluje obrazy), postanawia zamówić na swoją rocznicę kilka obrazów z pobliskiego muzeum. Okazuje się jednak, że obrazy nie dotrą na czas. Christy po pracy wyrusza samochodem po obrazy. W trakcie podróży jest świadkiem wypadku, postanawia pomóc poszkodowanym, jednak gdy chce pomóc jednej z ofiar sam zostaje potrącony przez samochód. Christy umiera.


Akcja filmu przenosi się w zaświaty. Christy początkowo nie chce w to uwierzyć, lecz potem przy pomocy kilku bliskich osób zdaje sobie z tego sprawę . Niebo w którym się znajduje jest tworem jego wyobraźni inspirowanym malarstwem żony. Odnajduje swoje dzieci. Po jakimś czasie Annie nie mogąc sobie poradzić po stracie całej rodziny popełnia samobójstwo. Christy ma nadzieje, że Anie zaraz dołączy do niego w niebie, tymczasem jest to niemożliwe - samobójcy dostają się do piekła. Zaczyna się podróż z nieba do piekła będąca swoistym katharsis, podczas której Christy próbuje przy pomocy bliskich wydostać Annie z otchłani. Czy mu się to udaje? Jak się pewnie domyślacie:  tak, udaje mu się, lecz było to bardzo trudne i ryzykowne. Ale czego człowiek nie zrobi z miłości…


Myślę, że nie trzeba już opisywać pozostałych tytułów, gdyż mają one podobną fabułę opartą na poświęceniu. Zachęcam do oglądania!!


 
"Zielona mila"
"Biały Oleander"
"Szkoła uczuć"
"Forrest Gump"
"Biała masajka"


MOJE WNIOSKI:


Myślę, że mimo spowodowania wypadku postawa Smitha zasługuje na pochwałę, gdyż potrafił on poświęcić własne życie dla ukochanej, by mogła dalej cieszyć się szczęściem, które Smith po stracie żony odnalazł właśnie przy Emily. Zaś Christy jest bohaterem, który udowadnia podobnie jak we wcześniej wymienionym przeze mnie filmie – Smith, że warto jest poświęcać się w imię wyższych racji, dla rodziny. Niebo i piekło to swego rodzaju alegoria dobra i zła, które jest w nas, ludziach. Oby takich ludzi posiadających cechy owych bohaterów było w realnym świecie jak najwięcej!


 


Notka została edytowana z uwagi na komentarz Desolate. Bardzo dziękuję za cenną uwagę! Oby takich było więcej, gdyż są bardzo przydatne ;)


Infatuated


Dodaj komentarz



Desolate .. 2012-05-06 .. 22:49
lol, czytając Twój wpis, w którym zakomunikowałaś,że będziesz pisała tu o swoich REFLEKSJACH bardzo mnie zaciekawił. Wydawało mi się że będą to głębsze przemyślenia, o których będzie się dało z Tobą podyskutować. Niestety dopadło mnie zaskoczenie, kiedy moim oczom ukazał się wpis o FILMACH. Mogłoby to byc przeze mnie zaakceptowane jako refleksja, gdybyś wyraziła chociażby jedną swoją myśl na temat tych filmów, np. jaki mają one wpływ na życie codzienne, na postrzeganie świata... A tu totalne ZETO. Cóż. Mam nadzieję,że kolejne wpisy rzeczywiście będą Twoimi refleksjami na pewne tematy. ; >
Czekam z niecierpliwością na kolejne przemyślenia i wnioski. :)
POZDRAWIAM, D. =*


Trist. .. 2012-05-06 .. 22:12
Mojee to już znasz, pisałam Ci ;)

e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]